Czy Google naprawdę chce kupić o2.pl

Newsweek: "o2.pl może niebawem stać się własnością Microsoftu lub Google'a". To elektryzująca wiadomość, jednak ma niewiele wspólnego z prawdą. O2.pl: "To jakiś absurd, nigdy nie twierdziliśmy, że Google lub Microsoft chciał nas kupić". Dyrektor polskiego oddziału Google: "Nic mi na ten temat nie wiadomo".

Wydarzenia
20 stycznia 2017

Kampania Adwords stała się nieodzownym elementem strategii marketingowej większości firm. W Google po prostu trzeba być. Jak zrobić to...

Zarejestruj się
"Czy Jacek Świderski, lat 29, i trzydziestolatkowie Krzysztof Sierota i Michał Brański wkrótce trafią na listę polskich milionerów miesięcznika "Forbes"? Z informacji zdobytych przez "Newsweek" wynika, że portal o2.pl, jeden z najpopularniejszych adresów w polskim internecie, który stworzyli jako studenci informatyki, może niebawem stać się własnością Microsoftu lub Google'a." pisze Marek Rabij w a artykule "Giganci łakną tlenu" w ostatnim numerze Newsweeka, datowanym na 22 kwietnia 2007 r.

Niewątpliwe taka transakcja byłaby jednym z największych wydarzeń branży internetowej w Polsce. Jednak wszystko wskazuje na to, że informacja jest nieprawdziwa. Takim doniesieniom kategorycznie zaprzecza Michał Brański, członek zarządu o2.pl: - To jakiś absurd, nigdy nie twierdziliśmy, że Google bądź Microsoft chciał nas kupić. Mieliśmy kontakty z tymi firmami, rozmowy miały charakter bardzo ogólny.

- mówi dla Internet Standard.

By dotrzymać kronikarskiego obowiązku dodamy, że informacja, iż twórcy o2.pl są studentami informatyki jest nieprawdziwa. Najbliżej do informatyki jest Krzysztofowi Sierocie, który studiował Metody Ilościowe i Systemy Informacyjne na SGH.

Prawdą jest, że o2.pl szuka większego partnera. -Rozważamy partnerstwa, które mogą przenieść spółkę na kolejny poziom, wprowadzić do wyższej ligi i uczynić ponadregionalnym graczem. Nie szukamy jednak okazji odsprzedania udziałów w celu pozyskania samego kapitału bez innych wartości transakcji, bądź też samego zaspokojenia apetytów właścicieli o2.pl. Intencją właścicieli o2.pl jest zachować pełną kontrolę nad spółką i skupić się na rozwoju produktów. Gdyby było inaczej, wybralibyśmy giełdę- twierdzi Brański.

Artykuł z ostatniego NewsweekaKliknij, aby powiększyćArtykuł z ostatniego Newsweeka -W rozmowie ze mną pan Świderski potwierdził, że dostali ostatnio "deklaracje zainteresowania zakupem od dużych branżowych graczy", a z moich informacji wynika, że taką ofertę złożyli m.in. Google i Microsoft. Jak się Państwo zapewne domyślają, przecieki są z obu firm, ale więcej powiedzieć nie mogę - powiedział nam Marek Rabij, autor artykułu "Giganci łakną tlenu".

-Nic mi na ten temat nie wiadomo. --odpowiada na pytanie dotyczące zakupu o2.pl Michał Kostrzewa, dyrektor polskiego oddziału internetowego Microsoft. -Strategia naszego wejścia na rynek nie została jeszcze ustalona. W dłuższej perspektywie nie wykluczamy, że będziemy kogoś kupować, jednak na tą chwilę rozmowy nie były prowadzone.

-Nic mi na ten temat nie wiadomo- podobnie skomentował te rewelacje Artur Waliszewski, country manager Google Polska.

Jak powiedział nam Michał Brański, oferty zakupu portalu pojawiają się co kilka tygodni, jednak zarząd o2.pl podchodzi do nich sceptycznie.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.