o2.pl: Każdy internauta będzie korzystał z porównywarek

O2.pl w pierwszym półroczu br. uruchamia własną porównywarkę cen - Radar.pl. Przeprowadziliśmy krótką rozmowę z Michałem Brańskim, członkiem zarządu portalu o2.pl oraz Krzysztofem Bartnikiem kierownikiem projektu Radar.pl. Przedstawiamy także ranking najpopularniejszych porównywarek cen wśród polskich internautów.

W USA wiodące porówynywarki cen to serwisy, które obsługują miliony użytkowników miesięcznie, a ich obsługują zajmuje się nawet kilkuset pracowników. W czerwcu 2005 r., eBay kupił porównywarkę Shopping.com za 635 mln USD.

Na polskim rynku porównywarek cen robi się gorąco. Pod koniec zeszłego roku QXL Holding kupiło większościowy pakiet udziałów w serwisie Ceneo.pl za ok 5 mln zł. Firma Secus zapowiedziała otwarcie nowej porówynywarki cen CenoManiak.pl, w którą inwestuje 1 mln zł. Portal Interia.pl zrezygnował z pasażu handlowego na rzecz porównywarki. Czy na tak konkurencyjnym rynku jest miejsce dla kolejnego gracza? Na to pytanie odpowiadają nasi rozmówcy.



Na rynku jest co najmniej kilkanaście porównywarek cen. Dlaczego internauci będą mieli korzystać akurat z waszego produktu? Przedstawiciele konkurencji uważają, że na rynku nie ma miejsca dla więcej niż trzech graczy.

Michał Brański: Uważam, że jest miejsce dla większej liczby graczy. My myślimy o miejscu drugim w perspektywie tego roku i pierwszym w perspektywie roku 2008.

Czy robiliście badania dotyczące popularności wykorzystania porównywarek przez polskich użytkowników? Jakie są prognozy dla tego rynku? Czy internauci powszechnie korzystają z porównywarek?

MB: Przyglądaliśmy się publikowanym raportom dotyczącym popularności porównywarek, o nie oparliśmy swoje kalkulacje. Lider rynku notuje zasięgi rzędu kilkuset tysięcy real users, świadczy o to rodzącej się świadomości takich rozwiązań.

Docelowo każdy będzie korzystał z porównywarek cen, będzie to usługa zapewne powszechniejsza niż aukcje, możliwe, że równie popularna co wyszukiwarki.

Krzysztof Bartnik: Kilkusetprocentowy przyrost tego segmentu w ciągu roku to już norma, nawet na Zachodzie, gdzie rynek jest przecież większy i wydaje się bardziej nasycony. Porównywarki oszczędzają dwie najważniejsze rzeczy podczas zakupów online: czas i pieniądze. Już niedługo korzystanie z takiego rozwiązania powinno stać się normą.

Jaki jest Wasz model biznesowy. Wiem, że sklepy nie będą musiały płacić za dodanie artykułów do waszej bazy. Czy będziecie się rozliczać ze współpracującymi sklepami w modelu PPC? (za kliknięcie użytkownika w ofertę danego sklepu).

MB: Nie zamierzamy pobierać żadnych opłat od sklepów. Obmyślać model biznesowy będziemy za 3-5 lat. Chcemy zmienić perspektywę, w jakiej będzie się patrzeć na ten rynek. Na tę chwilę nasza motywacja jest trojaka: zbudować zasięg, odebrać przychody spółkom w tym segmencie, tym samym zablokować tanie pozyskanie przez nie kapitału na drodze emisji akcji, bądź też finansowania przez fundusze VC.

Co lepszego znajdzie przeciętny internauata w Waszej porównywarce czego nie ma konkurencja?

Michał BrańskiMichał Brański MB: Nie możemy nic zdradzać.

Na jaki udział w rynku porównywarek liczycie do końca tego roku?

MB: Trudno kalkulować udział, bowiem pewnie będzie dochodzić do współoglądalności między podmiotami. Zakładamy, że dotarcie porównywarki Radar osiągnie pod koniec roku 800-900 tys. real users miesięcznie.

Poza generowaniem ruchu ze stron o2.pl będziecie w jakiś inny sposób promować nowy serwis?

Nie zdradzamy tych planów.

Kiedy startuje serwis?

MB: Zakładamy start w pierwszym półroczu.

Jakie są Wasze kolejne plany związane z e-commerce? Które segmenty rynku są dla Was obecnie najważniejsze (wiem, że to już nie jest wideo). Gdzie w tej hierarchii plasuje się e-commerce?

MB: W tym roku koncentrować się będziemy na wchodzeniu do segmentów o ustalonej hierarchii, mających swoich liderów. Porównywarka cen, ogłoszenia motoryzacyjne i rynku nieruchomości, biznes/finanse. Jesteśmy spółką, która ma wpisane w kod DNA burzenie dotychczasowych modeli biznesowych (m.in. darmowe konta e-mail @o2.pl o wysokich parametrach i poprzez to wywarcie presji na cały rynek, wejście na rynek marki Tlenofon które znacząco wpłynęło na obniżkę cen za połączenia telekomunikacyjne).

Wywiad autoryzowany, przeprowadzony drogą e-mailową

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.