Sprowadzić Internet do ludzkiego wymiaru

W 2000 r. połączyły się firmy Time Warner i America Online. To był wyznacznik nadchodzących nowych czasów. Podobna transakcja, chociaż oczywiście na mniejszą skalę, nadchodzi także w Polsce. O tym jak Internet będzie rozwijał się w najbliższych latach rozmawiamy z przedstawicielami dwóch łączących się firm: Vlado Bogdanovem, wiceprezesem zarządu Internet Group i Rafałem Oraczem, dyrektorem generalnym CR Media.

Dlaczego zdecydowaliście się państwo na połączenie swoich sił?

Vlado Bogdanov: Internet Group jest firmą z branży teleinformatycznej. Zajmujemy się nie tylko telekomunikacją i Internetem, ale przede wszystkim aplikacjami i wdrażaniem dedykowanych rozwiązań do biznesu, tak więc jesteśmy zarówno operatorem, jak i dostawcą usług przez to medium. Wiele z nich zresztą sami stworzyliśmy - system telefonii VoIP Halonet czy Wirtualne Call Center. Sam Internet nie jest już wartością, teraz ważne są narzędzia, które są przez Internet dostarczane. Rynek usług bardzo zbliża się do rynku operatorskiego i bazując na tym fakcie zdecydowaliśmy się połączyć siły z firmą CR Media, która zaczynała swoje kompetencje sprzedażowo-marketingowe w branży medialnej, a teraz bardzo szybko przenosi się do Internetu. Ta synergia jest nieunikniona.

Rafał Oracz: Dziś wystarczy wyobrazić sobie jak media będą wyglądać w przyszłości. Mamy już wydania e-gazet, jest internetowe radio i telewizja. Lada moment to wszystko przejdzie także na urządzenia mobilne. Ten tradycyjny podział, z którym mamy obecnie do czynienia, zacznie się zacierać. Już obecnie coraz trudniej jest mówić o tym co należy do świata telekomunikacji, a co do świata mediów. Dobrym przykładem jest Gadu-Gadu. Jest to zarówno komunikator, jak też świetna platforma reklamowa. W samej telekomunikacji także już powoli przestaje mieć znaczenie przewaga technologiczna, a zaczyna być ważna zdolność do świadczenia dodatkowych usług i treści. Wystarczy spojrzeć na działania nowego operatora Play, który właśnie w ten sposób chce zdobywać nowych abonentów. Tu jest odpowiedź na pytanie o przyczyny połączenia: ten rodzaj synergii potrzebuje nowych umiejętności; firmy technologiczne muszą umieć sprzedawać reklamy, a firmy z branży medialnej muszą mieć solidne zaplecze technologiczne.

Czyli połączenie państwa firm to klasyczny przypadek, gdzie jeden i jeden daje trzy?

Rafał Oracz: Na to wygląda. Mimo że sprzedaż usług w ramach tej idei nie jest taka prosta, to paradoksalnie, moim zdaniem, ma to solidniejsze podstawy jeśli chodzi o wizję, niż jeden produkt, który konkurencja bardzo szybko będzie mogła zastąpić na inny. Po naszym połączeniu chcemy pracować na rozwinięciem tego, czym do tej pory zajmował się Internet Group z wykorzystaniem systemu Halonet i stworzeniem platformy biznesowej, którą będzie można przenieść na platformę mediową. W ten sposób powstaną nowe obszary działalności ściśle związane z nowym trendem, a więc osobistymi mediami tworzonymi w ramach idei Web 2.0. Są one znacznie tańsze w utrzymaniu i oferowaniu treści, a już wkrótce staną się bardzo popularne także na platformach mobilnych. Na tym rynku chcemy osiągnąć pozycję lidera.

Rozwiązania o których mówimy stają się coraz bardziej rozbudowane, a przez to skomplikowane. Czy uważacie, że uda się rozszerzać grupę docelową na te usługi poza młodzież, która jest dziś ich największym statystycznym odbiorcą?

Vlado Bogdanov: Chcielibyśmy tworzyć rozwiązania dla wszystkich, chociaż nie zawsze to jest możliwe. Wierzymy w to, że człowiek, coraz bardziej poszukując informacji, będzie korzystał z Internetu. Wielokrotnie o tym nie wiedząc. Coraz więcej osób kształci się w tym kierunku, często tylko w podstawowych funkcjonalnościach, ale jednak popularność Internetu rośnie. Coraz bardziej Internet będzie też przechodził do urządzeń mobilnych, bo to do nich należy przyszłość, a nie do laptopów. My chcemy budować narzędzia, które będą dostarczać ludziom to, czego oni szukają.

Rafał Oracz: Na rynku Internetu i technologii teleinformatycznych nadchodzi pewna rewolucja. Już nie sprzedaje się konkretnych komputerów czy telefonów, które działają w określonych standardach. Obecnie coraz częściej oferowana jest "możliwość": oglądania telewizji przez Internet, czytania e-gazet, rozmawiania na Gadu-Gadu przez komórkę itd. Wszystko idzie w kierunku tego, aby sprowadzić technologię do ludzkiego wymiaru.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.