Twitter czyli szał na mini blogging
Internet Standard | 2007-03-29 14:53:38
Dolina Krzemowa ma kolejnego internetowego bzika, jest nim Twitter - usługa pozwalająca na mini blogging przez komórkę lub stronę internetową. Niektórzy już przewidują, że w krótkim okresie czasu Twitter stanie się masowym hitem na miarę MySpace czy YouTube.
Twitter pozwala na ciągły kontakt ze znajomymi i przyjaciółmi przez komórkę lub stronę WWW. Wystarczy założyć sobie profil, by korzystać ze specjalnego numeru Twittera, na który wysyła się smsy, które zostają następnie rozesłane jako posty do grupy znajomych oraz umieszczone na stronie. Twitter został stworzony przez pracowników firmy Obvious i jak dotychczas, jest usługą w pełni bezpłatną.
W ciągu ostatnich kilku tygodni Twitter stał się prawdziwym fenomenem, a niektórzy pokładają w nim nadzieje na powtórne ożywienie społecznego internetu tak, jak Jonathan Schwartz, CEO Sun Microsystems, który nazwał Twittera największym hitem pokolenia post-YouTube i wskazał na ogromny "wirusowy" potencjał w kształtowaniu przez niego preferencji użytkowników na całym świecie. Przyczyny szumu wokół Twittera są dla niego oczywiste, jak stwierdził w wywiadzie dla Financial Times: - Internet stał się tak skomercjalizowany, że fenomeny społeczne mogą poruszyć jak błyskawica. YouTube był zabawny do momentu, aż stał się warty 1,65 mld.
Z kolei Ross Mayfield, CEO Socialtext Incorporated, jednej z największych firm specjalizujących się w tworzeniu oprogramowania dla społecznościowych serwisów biznesowych, twierdzi: - To pierwsza aplikacja, która rozpaliła ludzi od czasu gdy wyszedł Flickr. Nie sądzę jednak, żeby powtórzyła sukces YouTube - mimo tego na pewno wzbudzi duże zainteresowanie.
Użytkownicy Twittera mają możliwość przesyłania na jego serwer smsów o dowolnej tematyce, które są następnie rozsyłane do znajomych i wyświetlane na stronie, przez co tworzy się sieć społeczna. Pomimo tego, że w Stanach Zjednoczonych smsy nigdy nie przyjęły się tak, jak w Europie, teraz może się to zmienić. Na anglojęzycznych blogach już huczy o Twitterze. Jednak to dopiero początek nowej przygody. Jak mówi nam Marcin Jagodziński: - Twitter pokazał, że jest możliwe stworzenie usługi niezwykle prostej, a jednocześnie niezwykle potrzebnej. Podejrzewam, że jego sukces zaskoczył nawet twórców. Najbliższe tygodnie spędzą oni na poprawie jego działania, gdyż popularność spowodowała, że Twitter działa niezwykle wolno.
Popularność Twittera sprawiła, że niedługo pojawi się na niego polska odpowiedź, projekt Blip autorstwa Marcina Jagodzińskiego i Zbigniewa Sobieckiego. - Czym jest blip? Sam chciałbym wiedzieć. Twitter był dla nas punktem wyjścia, ale użycie nieco innych rozwiązań zaprowadziło nas w inne rejony. Blip jest bardziej dynamiczny niż Twitter. Wciąga i uzależnia jeszcze mocniej. Można za jego pomocą blogować, można za jego pomocą informować, można rozmawiać. Za kilka dni rozpoczniemy testy wersji beta, wtedy dopiero dowiemy się, czym tak naprawdę jest blip i do czego wykorzystują go użytkownicy - mówi Marcin Jagodziński.
strona: http://www.twitter.com/
***
Autorem tekstu jest Konrad Szlendak
W ciągu ostatnich kilku tygodni Twitter stał się prawdziwym fenomenem, a niektórzy pokładają w nim nadzieje na powtórne ożywienie społecznego internetu tak, jak Jonathan Schwartz, CEO Sun Microsystems, który nazwał Twittera największym hitem pokolenia post-YouTube i wskazał na ogromny "wirusowy" potencjał w kształtowaniu przez niego preferencji użytkowników na całym świecie. Przyczyny szumu wokół Twittera są dla niego oczywiste, jak stwierdził w wywiadzie dla Financial Times: - Internet stał się tak skomercjalizowany, że fenomeny społeczne mogą poruszyć jak błyskawica. YouTube był zabawny do momentu, aż stał się warty 1,65 mld.
Z kolei Ross Mayfield, CEO Socialtext Incorporated, jednej z największych firm specjalizujących się w tworzeniu oprogramowania dla społecznościowych serwisów biznesowych, twierdzi: - To pierwsza aplikacja, która rozpaliła ludzi od czasu gdy wyszedł Flickr. Nie sądzę jednak, żeby powtórzyła sukces YouTube - mimo tego na pewno wzbudzi duże zainteresowanie.
Użytkownicy Twittera mają możliwość przesyłania na jego serwer smsów o dowolnej tematyce, które są następnie rozsyłane do znajomych i wyświetlane na stronie, przez co tworzy się sieć społeczna. Pomimo tego, że w Stanach Zjednoczonych smsy nigdy nie przyjęły się tak, jak w Europie, teraz może się to zmienić. Na anglojęzycznych blogach już huczy o Twitterze. Jednak to dopiero początek nowej przygody. Jak mówi nam Marcin Jagodziński: - Twitter pokazał, że jest możliwe stworzenie usługi niezwykle prostej, a jednocześnie niezwykle potrzebnej. Podejrzewam, że jego sukces zaskoczył nawet twórców. Najbliższe tygodnie spędzą oni na poprawie jego działania, gdyż popularność spowodowała, że Twitter działa niezwykle wolno.
Popularność Twittera sprawiła, że niedługo pojawi się na niego polska odpowiedź, projekt Blip autorstwa Marcina Jagodzińskiego i Zbigniewa Sobieckiego. - Czym jest blip? Sam chciałbym wiedzieć. Twitter był dla nas punktem wyjścia, ale użycie nieco innych rozwiązań zaprowadziło nas w inne rejony. Blip jest bardziej dynamiczny niż Twitter. Wciąga i uzależnia jeszcze mocniej. Można za jego pomocą blogować, można za jego pomocą informować, można rozmawiać. Za kilka dni rozpoczniemy testy wersji beta, wtedy dopiero dowiemy się, czym tak naprawdę jest blip i do czego wykorzystują go użytkownicy - mówi Marcin Jagodziński.
strona: http://www.twitter.com/
***
Autorem tekstu jest Konrad Szlendak
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (6)
Porównywanie tego z rewolucją youtube to jak porównywanie lotu na Księżyć do lotu tanią linią do Londynu w kiełbasianym smrodzie kanapek :)
Zapewne nazwą to WEB 3.0, zrobi się trochę szumu, tylko po to, żeby właściciele tego twittera pchnęli to za odpowiednią ilość kasy. Twitter ma swoje pięć minut, za kilka miesięcy nikt nie będzie tego epizodu pamiętał.
Witam, skąd wiecie jak działa blip.pl? Zapisałem się na grupę dyskusyjną i nie widzę informacji gdzie można go testować..
Co do polskich wersji twittera to znam jeszcze przynajmniej dwie. (Podaję w kolejności powstania):
- http://thoro.pl/co.robisz - dokładny twitter
- http://ibogg.pl - coś jak twitter tyle, że wszystkie wpisy dodaje się przez bota na GG (ibogg jest częścią projektu Creative Bot - strona: http://gg.creativenet.pl, daje mu to przewagę nad thoro ponieważ z bota korzysta już jakieś 2 tys ludzi.. (na ibogg jest ponad 1000 wpisów)
Serwis [[www.wpigulce.net]] to połączenie funkcjonalności Digga i Twittera. Można wysyłać i oceniać artykuły oraz pisać krótkie notatki (do 300 znaków) Notki danego użytkownika tworzą miniblog. Notki można pisać bezpośrednio ze strony www a także za pomocą komunikatora (jabber)
reklama
Polecane
Prezentujemy raport adStandard 2012
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
- Serwisy IDG
- Kontakt
- Prenumerata:
PC World
Computerworld
Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
