TVN24.pl tworzy zespół 40 dziennikarzy

W otwartym dzisiaj serwisie można znaleźć materiały wideo z telewizji TVN oraz klipy prezentowane tylko na łamach tvn24.pl. Witryna zawiera także blogi dziennikarzy oraz filmowy serwis informacyjny niedostępny w telewizji TVN24. Nad zawartością tvn24.pl czuwa 40 dziennikarzy. Za stronę techniczną projektu odpowiada DreamLab, centrum badań i rozwoju grupy ITI.

Łukasz Wejchert, prezes Grupy Onet.pl oraz wiceprezes TVN nie szczędził w słowach: -Do stworzenia portalu bierzemy całe nasze doświadczenie internetowe i całe nasze doświadczenie telewizyjne.

- To pomysł na nowe medium. Rodzaj platformy dialogu społecznego
- dodaje Adam Pieczyński, redaktor naczelny kanału TVN24.

W serwisie pojawią się blogi znanych dziennikarzy TVN24. Duży nacisk będzie położony na dialog z internautami/widzami. -Głos internautów będzie się liczył dużo bardziej niż w tej chwili- mówi Pieczyński.

Szefem redakcji TVN24.pl został Kuba Sufin, wcześniej dyrektor Panoramy TVP2. -Mamy własnych dziennikarzy. Moim zdaniem to bardzo mocny zespół - mówi Sufin. Wśród nich znaleźli się m.in. Aleksandra Majda, była dziennikarka Rzeczpospolitej oraz Mateusz Sosnowski, który pracował w Pressie i Dzienniku. Łącznie tvn24.pl ma zespół 40 dziennikarzy.



Jak mówił Łukasz Wejchert tvn24.pl ma ambicje być najlepszym serwisem informacyjnym w Polsce. -Za główną konkuencję uważamy takie witryny jak Dziennik.pl oraz Gazeta.pl- wyjaśniał Wejchert. To znaczy takie, które mają wiele autorskich materiałów, a nie są jedynie agregatorami informacji, tłumaczył Wejchert.

Dodatkiem do serwisu jest oprogramowanie dla pecetów: aplikacja "Pulpit TVN24", która pokazuje listę najnowszych wiadomości z tvn24.pl oraz "Pasek TVN24", czyli "scroll telewizyjny" wyświetlający najważniejsze informacje, który można umieścić na Pulpicie.

Wraz z uruchomieniem serwisu, został utworzony nowy dział odpowiedzialny za sprzedaż reklam TVN24.pl i wortali tematycznych. Będzie on działał przy biurze reklamy Onet.pl.

http://www.tvn24.pl
Artur Gortych, prezes zarządu Artegence o TVN24.pl specjalnie dla Internet Standard
Serwis robi pierwsze wrażenie bardzo bogatego w treść. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu braku spójnej koncepcji twórców tego projektu. Strona wydaje się przeładowana, przez to potencjalny odbiorca może mieć problem z nawigacją. Niestety nie widać w tym projekcie ręki dobrego architekta informacyjnego.

Specyfiką kanału informacyjnego jest śledzenie bieżących wydarzeń w trybie "on-line" - niestety nie można odnaleźć tej oczywistej idei w tym projekcie.

Ewidentnym niedopatrzeniem jest więc brak umieszczenia daty i godziny przy każdej informacji już na stronie głównej.

Dużym plusem jest płynność odtwarzania wideo. Na uznanie zasługuje też użycie ikony "play", która szybko pozwala odróżnić materiał wideo.

Widać, że serwis ma ambicje być też 2.0. Twórcy wprowadzili systematykę tagów, wraz z chmurą umożliwiającą dostęp do najbardziej popularnych treści pod kątem preferencji użytkowników. Serwis umożliwia też komentowanie informacji.

Całość w sensie wizerunkowym jest zbyt neutralna. To jest niestety częsty problem serwisów informacyjnych - zbudować właściwy wizerunek, wyróżnić go spośród setek innych serwisów. Lekki neutralny design strony mógłby oczywiście być poczytywany za jej plus, ale raczej nie w tym przypadku, gdy przekaz z zasady jest multimedialny i skierowany w oczywisty sposób do użytkowników korzystających z lepszych stałych łączy internetowych. Logo "TVN24.pl" mogłoby zostać zastąpione przez dowolne inne, a nie sądzę, żeby to było zamierzeniem twórców.


Łukasz Felsztukier, COO Digital One o TVN24.pl specjalnie dla Internet Standard
O TVN24.pl usłyszałem po raz pierwszy w poniedziałek rano, oglądając właśnie TVN24. Pierwsza myśl - będzie się działo! Po odwiedzeniu serwisu upewniłem się - TVN jak zwykle pokazał klasę. Pierwsza stacja telewizyjna, która podeszła w tak kompleksowy sposób do opanowania dwóch obecnie najpopularniejszych mediów.

Pierwsze, co rzuca się w oczy to ogromna ilość materiałów video. TVN zapowiada, że znajdą się tu również rzeczy, które nie zostały opublikowane na antenie - i świetnie! Po to właśnie jest internet, a jego użytkownicy uwielbiają takie rzeczy. Materiały są podzielone według kategorii takich jak Polska, Sport czy Biznes, możemy również obejrzeć ostatnie Fakty. Uwagę zwraca dział "Najnowsze informacje", w którym na bieżąco publikowane są informacje z newsroomu, no i oczywiście możliwość obejrzenia TVN24 na żywo w formie streamu video - niestety nie za darmo. Nie zapomniano również o blogach, prowadzonych przez najbardziej popularnych dziennikarzy stacji. Czy będzie im się chciało je prowadzić w regularny i ciekawy sposób? Czas pokaże, ale sam Roman Młodkowski miał wątpliwości czy jest cel przedstawiać swoje poglądy najpierw na wizji, a potem jeszcze dodatkowo na blogu...

Od strony realizacyjnej oraz technicznej trudno się do czegoś przyczepić. Dla użytkowników mniejszych rozdzielczości problemem mogą być dość duże ilustracje do skrótów, co powoduje że na pierwszym ekranie mieści się tylko jeden taki skrót. Zmniejszenie wysokości wszechobecnego nagłówka poprawiłoby sytuację. Pochwalić należy wykorzystanie całej przestrzeni poziomej ekranu, dzięki czemu udało się efektywnie wykorzystać wielokolumnowy layout. Wisienką na szczycie jest wykorzystanie technologii zarówno zwykłych kanałów RSS, jak i tych wzbogaconych o format audio oraz możliwość instalacji na pulpicie komputera paska z newsami.

Do pełni szczęścia brakuje mi osobiście jeszcze większego wykorzystania głównej cechy internetu, jaką jest interaktywność, i prezentowania na żywo w telewizji najciekawszych materiałów z kategorii UCG, pochodzących z portalu TVN24.pl i tworzonych bezpośrednio przez użytkowników, takich jak komentarze czy zdjęcia.

Świetna robota, TVN24.


Malwina Żurek, group account manager, agencja interaktywna HYPERmedia (ISOBAR)
Nowy serwis TVN24 nareszcie nie jest już tylko stroną o stacji telewizyjnej, a stał się nowym kanałem informacyjnym, z bardzo bogatą zawartością przedstawioną w formie wideo.

Do dużych plusów zaliczyłabym skrót najważniejszych informacji dnia z danej godziny, znajdujący się w prawej szpalcie serwisu. Bardzo ciekawy sposób na tzw. pigułkę informacyjną.

Ciekawa jestem, jak rozwinie się sekcja blogów. Blogi to ostatnio często wykorzystywany sposób na promowanie stron www. Prowadzone przez specjalistów lub gwiazdy potrafią przykuć uwagę Internautów. TVN24 wykorzystuje bardzo dużą popularność niektórych dziennikarzy TVN, co w połączeniu z ich zdolnością do przyciągania audytorium, moim zdaniem, jest strzałem w 10tkę.

Niestety, na tym chyba zakończyłabym główne zalety serwisu.

Co oceniam na minus, to chaos w segmentacji zawartości na stronie głównej oraz layout serwisu. Moim zdaniem, przestrzeń w górnej części strony, na której znajduje się wyłącznie logotyp, jest zmarnowana. Spokojnie można by tam w sprytny sposób przenieść część menu lub linki do innych sekcji wyszczególnionych na stronie głównej, a ewentualne banery przesunąć poniżej lub na prawą szpaltę.

Zastanawiający jest również dobór wielkości czcionki w nagłówkach newsów. Wydaje się, że każdy rządzi się własnymi prawami. W prawej i lewej szpalcie poszczególne sekcje wydają się raczej porozrzucane, niektóre działy wciśnięte jakby przypadkowo (Kursy i Giełda), brakuje jasnych reguł w ich oznaczeniu.

Podsumowując, niestety mimo ciekawego pomysłu autorów, strona wygląda jakby była "zmontowana" w pośpiechu. Brak przemyślanej architektury zawartości oraz konsekwencji

w projekcie działa na niekorzyść w jej odbiorze.


Jan Mazurkiewicz, information architect w MRM Worldwide o TVN24.pl specjalnie dla Internet Standard
Dziś spoty reklamujące nową witrynę tvn24.pl pojawiały się w telewizji częściej nawet od reklam Gazety.pl. Nowa strona największej telewizji informacyjnej w Polsce wystartowała w samo południe. Godzinę po otwarciu z ciekawością rozpocząłem przeglądanie nowego członka rodziny portali informacyjnych - bo chyba do tej kategorii należałoby zaliczyć tvn24.pl.

Z pewnym zaskoczeniem stwierdziłem, że zarówno pobieranie elementów graficznych samej witryny, jak i streaming video przebiegały nadzwyczaj sprawnie. Zapewne czerpiąc z doświadczeń Onetu, projektanci witryny byli w stanie jako jedni z nielicznych zmierzyć należycie siły na zamiary. Ponoć w okolicach godziny 18.00 witrynę miało już odwiedzić kilkadziesiąt tysięcy internautów. Zatem duży plus za dobrze przygotowane zaplecze technologiczne.

Czas na ocenę samej treści. Fasada tvn24.pl nie zachwyca. Pierwsze wrażenie: "ascetyczna", co samo w sobie nie byłoby złe. Jest to wręcz wskazane w przypadku portalu. Sęk w tym, że witryna jest.. nieładna, choć trzeba przyznać, miejscami czytelna. Box "Najnowsze informacje" jest faktycznie dobrze wyeksponowany, a jego zawartość mogę przeczytać bez trudu. Podobnie menu, choć nikt nie przewidział w nim stanu "on mouse over". Nie jest pewnie zbiegiem okoliczności, że Onet.pl cierpi na tą samą przypadłość. W przypadku logo w stopce taki stan rzeczy faktycznie zaczyna przeszkadzać: trzeba mieć się na baczności, żeby celując w link do "tvn meteo", nie trafić drugi raz na "tvn24.pl". Co ciekawe, na www.tvn.pl o to zadbano.

Brakuje równowagi pomiędzy tekstowymi, a graficznymi zajawkami. Złapałem się na tym, że kilkakrotnie mój wzrok przeskoczył z czytanego tekstu na grafikę z lewej strony. Nowe tvn24 to portal, w którym większy nacisk położono na materiały filmowe, co jest być może dobrym pomysłem: internauci szybko go zweryfikują. Na pewno nie musi się to wiązać ze zużyciem dodatkowych zasobów poznawczych przy próbie przeczytania tekstu obok grafiki.

To, co zdecydowanie mi się podoba, to player z bieżącym serwisem informacyjnym, położony w bardzo dobrym miejscu: tuz pod "najnowszymi informacjami", gdzie video stanowi naturalne dopełnienie.

Niepokojącym jest fakt, że elementem, który rzuca mi się w oczy najbardziej, jest banner. W moim przypadku jest to 20% wysokości ekranu, na których z powodzeniem zmieściłyby się odnośniki do flagowych magazynów tvn24. "Szkło kontaktowe", "Kropka nad i" oraz "24 godziny" mogłyby, na wzór cnn.com, zostać wywindowane z samego dołu na samą górę - tuż obok logo stacji. Chowanie tak silnych tytułów, to posunięcie zdecydowanie nietaktyczne. Natomiast charakter reklamowanego tak ofensywnie serwisu sympatia.pl odbiera powagi całej witrynie. Z profesjonalnego charakteru, który starały się kształtować telewizyjne spoty, zostaje naprawdę niewiele. Punkt w umowie ITI z Onetem, jakim zapewne jest ten banner powinien ulec renegocjacji. Dla dobra tvn24.pl

Nieszczęśliwe nazewnictwo narzędzia do głosowania bezpośrednio przyczyniło się do zafałszowania oceny materiału o byłym szefie targów poznańskich: nie mogąc sobie odmówić, oceniłem wagę jegomościa na zdjęciu na "średnią". Mówiąc już poważnie, termin "waga" jest o tyle dla mnie tajemniczy, że nie jestem pewien, czy autor miał na myśli moją ocenę "ważności" materiału, czy też tego jak bardzo dany artykuł mnie zainteresował.

Na szczęście są dziennikarskie blogi. Wyeksponowanie znanych twarzy na stronie głównej to również dobry pomysł. Narzędzie stanowi dobre zakotwiczenie dla szerzej zakrojonych akcji. Dobrze wróży wykorzystaniu trendów, którym być może podda się tvn24.pl. Stworzenie mechanizmów budowania społeczności wokół serwisu ma duży potencjał. Samo zapowiadane wprowadzenie video blogów internautów (a la youtube?) byłoby dużym wydarzeniem. Podoba mi się, że portal telewizyjny posługuje się językiem obrazów i chce umożliwić odbiorcom dialog w tym języku. Oczywiście warunkiem dialogu ze stacją jest pokazanie wypowiedzi z video bloga w telewizji. Półśrodkiem, ale równie ekscytującym, byłyby dyskusje dziennikarzy z wybranymi internautami w sieci.

Czas na podsumowanie. Wymienione wyżej błędy można poprawić w parę dni. Nie należy się też obawiać, że niezgrabna w ocenach niektórych internautów witryna, zniechęci ich do powrotu. Bombardowani spotami telewidzowie pewnie nie raz jeszcze sprawdzą co nowego w portalu.

Problem chyba leży gdzie indziej: brak jak na razie wiodącej koncepcji. W dniu premiery nie otrzymaliśmy nic, co stanowiłoby wystarczającą motywację do powrotu. Zmiany, o których wspominał w wywiadzie pan Łukasz Wejchert, powinny nadejść możliwie szybko, aby tvn24.pl zdążyła wykorzystać popularność pierwszych dni życia nowego gracza na rynku. Szkoda, że wpływ na pierwsze wrażenie ma się tylko na samym początku.

Aktualizacja: 20 marca 2007 09:53
Dodaliśmy wypowiedzi ekspertów oraz informacje dotyczące oferty reklamowej na łamach tvn24.pl.
Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.