Oszuści próbują zabrać Google miliard dolarów rocznie

Paweł Brągoszewski | 2007-03-01 22:22:15
AdWords, system reklam kontekstowych, to wydajny motor napędzający finanse Google. Internetowy gigant musi jednak radzić sobie ze znaczną liczbą oszustw. Około 10% wszystkich kliknięć w reklamy kontekstowe Google to działalność oszustów.
System reklam kontekstowych Google AdWords opiera się na kilku prostych zasadach. Reklamodawca sam określa treść ogłoszenia, słowa kluczowe, dla których reklama powinna być wyświetlana oraz kwotę, jaką jest gotów zapłacić za pojedyncze kliknięcie. W Google AdWords nie płaci się bowiem za wyświetlenie reklamy, lecz tylko za kliknięcia, prowadzące na stronę WWW ogłoszeniodawcy. Korzystanie z Google AdWords jest proste i system jest chętnie wykorzystywany przez małe firmy lub nawet osoby prywatne, dla których inne typy kampanii reklamowych są niedostępne. Google AdWords to nie jedyny system reklam kontekstowych, podobne rozwiązania oferuje m.in. Yahoo, Microsoft, a także rodzimy Onet.

System działa sprawnie, ale pozostawia pole dla oszustw. Oprogramowanie dokonujące automatycznych kliknięć reklam np. konkurencyjnej firmy, może narazić tę ostatnią na znaczne koszty. Okazuje się, że prób takich oszustw jest dużo. Firma Google przyznaje, że około 10% wszystkich kliknięć to próby oszustw, wykrywane i blokowane przez filtry Google AdWords. Łączna wartość kliknięć będących efektem działań oszustów przekracza 1 miliard dolarów.

Wydawać by się mogło, że problem nie jest aż tak istotny. Oszustwa są blokowane, reklamodawca nie ponosi opłat za fałszywe kliknięcia. Oprócz wykrytych oszustw wykrytych i zablokowanych istnieje też pewna liczba oszustw, z którymi Google sobie nie radzi. To około 0,02% wszystkich kliknięć, co przekłada się na około 2 miliony dolarów rocznie, które Google zwraca poszkodowanym reklamodawcom.

Trzeba pamiętać, że z systemem AdWords skojarzona jest usługa Google AdSense, dzięki której właściele witryn WWW mogą zarabiać na ogłoszeniach, otrzymując część opłaty za kliknięcia w umieszczone na swojej stronie reklamy Google AdWords. Usługa ta jest niezwykle popularna także na polskich stronach WWW, których twórcy z entuzjazmem witają każdego dolara zarobionego na reklamach kontekstowych. Niektórzy właściciele witryn sami klikają reklamy na swoich stronach, ale tak proste próby oszustw są łatwo wykrywane i blokowane. Istnieją jednak całe sieci osób klikających reklamy Google AdWords wyświetlane na stronach należących do takiego tajnego stowarzyszenia. Zgrupowani w takie siatki oszuści klikają także reklamy na innych, niezrzeszonych stronach WWW, próbując oszukać filtry Google.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (8)
2007-03-02 17:00:49
Elo
@Szczery, głupoty piszesz, ani na lewych, ani na prawych pozycjonerach nie masz pojęcia...
2007-03-02 15:10:04
Szczery
Google sam właściwie wyhodował sobie tych kanciarzy. Co można zrobić w tym temacie: 1. W AdSense wzrost przychodów jest ściśle skorelowany z CTR strony, im większy CTR tym większa kasa, Google powinien marginalizować ten parametr przy liczeniu przychodów. Duży ruch = duże przychody. 2. Trzeba marginalizować lewych pozycjonerów. Oszuści najczęściej stosują: - linki pozycjonerskie na kluczowych słowach np: .....pl/brtiney_spears/ .....pl/brtiney_spears.html .... etc - zagęszczają poszukiwane słowa kluczowe, - czasami, ale coraz mniej używają systemów wymiany linków ... 3.Najlepszym wyjściem jest weryfikacja wszystkich partnerów AdSense. Czyli m.in. wydzielić firmy od osób fizycznych. Firmy = większe zaufanie, osoby fizyczne stały monitoring, stała stawka, ograniczenie na CTR.
2007-03-02 10:45:12
w591
@mniodek: Moja wina, wziąłem to zbyt "mechanicznie". Najlepsze wg mnie byłoby: "Są też takie oszustwa, z którymi Google sobie nie radzi" Proste i eleganckie. PS. A gdzie zgubiłeś "ogonki"?
2007-03-02 09:02:29
mniodek
w591: masz chyba problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu :) "@Autor: A może lepiej by brzmiało: "...Wśród oszustw wykrytych i zablokowanych istnieje też pewna ich liczba,..." Uniknie się wtedy powtórzenia słowa "oszustw", co (wg. mnie) wygląda bardziej elegancko. " Jak moga byc jeszcze inne oszustwa "wsrod" wykrytych i zablokowanych? Jesli juz chcesz zaproponowac zmiane, to powinna ona wygladac tak: Oprócz oszustw wykrytych i zablokowanych istnieje też pewna liczba TAKICH, z którymi Google sobie nie radzi
2007-03-02 08:52:55
w591
@Autor: Ostatni akapit- "czeski błąd": ma być: "skojarzona" jest: "... skorzajona jest usługa ..."
2007-03-02 08:46:13
w591
@Autor: A może lepiej by brzmiało: "...Wśród oszustw wykrytych i zablokowanych istnieje też pewna ich liczba,..." Uniknie się wtedy powtórzenia słowa "oszustw", co (wg. mnie) wygląda bardziej elegancko.
2007-03-02 08:39:15
w591
Witam wszystkich! @Autor: Przedostatni akapit- nadmiarowe słowo: "wykrytych". /* "...Oprócz wykrytych oszustw wykrytych i zablokowanych istnieje też pewna liczba oszustw,..." */ Pozdrawiam!
2007-03-02 08:04:44
AV
0,02% = 2 miliony rocznie 100% = 10 miliardów rocznie My tu biedni siedzimy, a tam takie olbrzymie pieniądze obracają...

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88