Aplikacje Google - Redmond powinno się niepokoić

W wielu sieciach korporacyjnych standardem są aplikacje Microsoft Office, a wśród nich Outlook, jeden z najlepszych - jeśli nie najlepszy - klientów pocztowych na rynku. Wygląda jednak na to, że przynajmniej niektórym firmom ta dominacja Redmond zaczęła doskwierać.

Wydarzenia
20 stycznia 2017

Kampania Adwords stała się nieodzownym elementem strategii marketingowej większości firm. W Google po prostu trzeba być. Jak zrobić to...

Zarejestruj się
Przedstawiciele Disneya deklarują, że firma chcę za wszelką cenę zrezygnować z pary Outlook + Exchange. Twierdzi, iż w końcu pojawiła się godna uwagi alternatywa dla aplikacji Microsoftu. Mowa oczywiście o angielskiej wersji pakietu Google Apps for Your Domain ("Aplikacje Google dla Twojej Domeny").

Dzięki wykorzystaniu Google Apps, firmy mogą przerzucić na Google kwestię opieki nad serwerami pocztowymi, systemem antyspamowym itp. - oczywiście z zachowaniem istniejących adresów pocztowych (ang. outsourcing). Aktualnie w skład pakietu wchodzi również komunikator, terminarz i narzędzie do tworzenia stron WWW. Wkrótce ma się w nim również znaleźć usługa pozwalająca na pracę z dokumentami tekstowymi i arkuszami kalkulacyjnymi.

W zamian za opłacany co miesiąc abonament - redaktorzy portalu BusinessWeek twierdzą, iż będzie to zaledwie kilka dolarów - firmy będą mogły korzystać ze wszystkich dobrodziejstw Google Apps. Oczywiście posiadanie Windows lub pakietu Microsoft Office przestanie być dla nich koniecznością.

Z drugiej strony Dave Girouard, wiceprzewodniczący Google ds. zastosowań korporacyjnych, przyznaje, iż nie zależy mu na wdrażaniu w życie scenariusza "oni [tj. MS - red.] kontra my". Wiele korporacji może się bowiem obawiać nad przeniesieniem serwera pocztowego poza siedzibę firmy; w końcu to właśnie e-maile służą często jako nośnik najważniejszych, kluczowych dla życia korporacji dokumentów.

Warto poczytać: "Google Steps Into Microsoft's Office" (w języku angielskim)

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.