Fotka.pl: Nasz serwis po prostu uzależnia

Piotr Zalewski | 2007-02-06 09:53:53
Rozmawiamy z Rafałem Agnieszczakiem, jednym z twórców serwisu społecznościowego Fotka.pl. Rafał tłumaczy dlaczego tak ważne są społeczności, na czym polega sukces serwisu Fotka.pl, którzy zachodni gracze mają szanse na polskim rynku, jakie niebezpieczeństwa niesie ze sobą "gorączka złota" związana z branżą internetową. Zapraszamy do lektury.
Czym się zajmujesz? Jakie serwisy są w twojej gestii?

Od pond siedmiu lat zajmuję się prowadzeniem serwisów internetowych z których największy to społeczność Fotka.pl. Do tego prowadzimy dwa serwisy aukcyjne: Świstak.pl, oraz Finansowo.pl, serwis, który wystartował prawie rok temu z aukcjami finansowymi. Oprócz tego prowadzę indywidualnie firmę Kreativ sp. z.o.o. , która zarządza grupą sześciu - siedmiu mniejszych serwisów. Wśród nich jest m.in. Media2.pl czyli odpowiednik Wirtualnych Medów czy MediaRun, Mobility.pl czyli platforma usług Premium SMS oraz "portal" Bajo.pl agregujący kilkadziesiąt ściśle wyspecjalizowanych serwisów tematycznych oraz kilka niezależnych projektów (SMSBOX, mGadzet, Swir.us, Pogaduszki itd.). Jeszcze 2 lata temu tych serwisów było więcej, jednak obecnie prowadzenie serwisu o oglądalności poniżej 100tys UU nie ma ekonomicznego sensu. Stąd strategia połączenia w jeden większy podmiot, który już teraz ma ponad 600tys UU.

Dużo tego... Ale co się tak naprawdę liczy?

Jeśli patrzymy na dochody to jest to zdecydowanie Fotka.pl.

Tych dochodów starcza na inne przedsięwzięcia?

Na wczesnym etapie rozwoju między serwisami były jakieś przepływy finansowe. Teraz są to jednak oddzielne spółki, więc każdy serwis finansuje się samodzielnie. Z efektu skali korzysta głównie Fotka.pl. To liczby nieporównywalne z innymi naszymi serwisami. Przykładowo jeśli Świstak ma kilkadziesiąt tysięcy wizyt dziennie, a Fotka kilkaset tysięcy to ma to więcej niż proporcjonalne przełożenie na przychody. Ostrożnie można przyjąć, że jest to dziesięć razy więcej.

Co jest głównym źródłem przychodów Fotka.pl?

Przychody są zdywersyfikowane na pięć źródeł: mamy wersję płatną Fotka.PRO, która nam daje jakieś 20 - 30%, reszta to reklama: mamy kampanie z Adnetu, mamy reklamy TradeDoublera rozliczane w CPA i oczywiście AdSense. Sami także sprzedajemy reklamy gdy klient jest za mały, żeby obsłużył go Adnet, a jednocześnie na tyle duży, że z tego są jakieś sensowne pieniądze. Te 70-80% rozkłada się mniej więcej równo między podane źródła.

A jakiego rzędu to są kwoty?

Wszyscy pytają o konkrety, a tak naprawdę istotniejsza jest skala w jakiej się obracamy: Czy jest to zabawa w biznes pozwalająca utrzymać siebie i programistę czy już firma z co najmniej kilkunastoma pracownikami. Nam udało się znaleźć w tej drugiej grupie - w roku 2006 mieliśmy przychody przekraczające 1,6 mln zł przy zachowanej dynamice na poziomie 300% każdego roku. Dwa lata temu mieliśmy ok. 500 tys. zł przychodu, a w tym roku liczymy na ok. 4 miliony. To idzie bardzo szybko, dużo szybciej niż te 50% wzrostu na rynku reklamowym. Daleko nam jeszcze do poziomu portali jednak żaden z nich nie może się pochwalić podobną dynamiką.

Rentowność mamy naprawdę dobrą

A jakie są koszty tego przedsięwzięcia? Ile osób zatrudniacie, ile pochłaniają serwery?

Rentowność mamy naprawdę bardzo dobrą, co może zaskakiwać. Jeśli porównamy przychody z zyskami, to nie zarabiamy 15%, przyjmując, że to jest średnia dla branży internetowej. Przykładowo Interia z nieco ponad 40 mln przychodów generuje zyski w okolicach 10% tej kwoty. U nas ten wskaźnik wynosi kilkadziesiąt procent, co nie oznacza oczywiście, że na koncie wegetuje nam kilkaset tysięcy złotych. To są pieniądze ciągle pracujące, głównie dlatego, że nie posiłkujemy się kredytami czy leasingiem.

Z jednej strony nie możemy narzekać bo rentowność jest duża, z drugiej pokazuje, że są jeszcze sfery działalności, których nie eksploatujemy. Mówię tu o działaniach, które w krótkim okresie pożerają duże pieniądze, ale w dłuższej perspektywie procentują z nawiązką (własne biuro sprzedaży reklam, e-commerce). Do tego dochodzi możliwość znacznego zwiększenia przychodów kosztem wskaźnika rentowności - teoretycznie mogliśmy sobie "nadmuchać" dochody do nawet kilku milionów miesięcznie, np. na doładowaniach.

Mówisz o doładowaniach do komórek?

Tak, na takiej działalności zysk wynosi maksymalnie 4-5%, więc miałoby to zdecydowany wpływ na rentowność. Oczywiście cały czas mowa o sytuacji, w której jesteśmy bezpośrednim partnerem operatorów, a nie działamy w oparciu o pośrednika gdzie naszym przychodem jest tylko kilkuprocentowa prowizja od doładowania.

Rafał Agnieszczak
Rafał Agnieszczak, związany zawodowo z branżą internetową od 1999 roku, absolwent SGH. Prezes zarządu kilku spółek prowadzących takie serwisy jak Fotka.pl i Swistak.pl.


A ile zatrudniacie osób?

Około 20 osób. To zależy od miesiąca ale tendencja jest zdecydowanie rosnąca - dwie - trzy osoby dochodzą co miesiąc. Większość jest w Elblągu bo tam mamy administratorów, programistów i całą obsługę klienta.

Dlaczego Elbląg?

Po pierwsze, tam mieszka mój wspólnik który prowadzi nasze biuro, a po drugie prowadzenie działalności jest tam tańsze. Jeśli można mieć pracownika za połowę tej ceny, którą kosztuje on w Warszawie, to dlaczego z tego nie korzystać? Może nie będzie tak wykwalifikowany na początku, ale już po dwóch miesiącach świetnie sobie radzi z powierzonymi zadaniami. Do tego nie ma ryzyka, że ktoś go "wyciągnie" do konkurencji. To obecnie duży problem. Są firmy, które przez rok, dwa inwestują w edukację pracownika, a potem przejmuje go ktoś inny bo da mu o parę złotych więcej. Taki problem ma m.in. Adnet - w ciągu roku stracił większość kluczowych kadr na rzecz Gadu-Gadu, Empiku, domów mediowych czy wcześniej Google. Teraz to stażyści i "juniorzy" grają tam pierwsze skrzypce. Jeśli nic się nie zmieniło w polityce Adnetu to niedługo zobaczymy ich w konkurencyjnych firmach.

Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (34)
2011-12-28 00:41:28
kruszon
sory ale moglibyscie dac sobie spokój to portal dla dzieci chca tracic czas to niech tracą ich sprawa
2007-08-07 14:28:58
NarQo
Więc chciałem pwoiedzieć, że nie rozumiem czym sie tutaj tak zachwycacie. NAjbardziej Durmy portal na świecie. Zabiera czas. Zeby podbić sobie "popularnosć" dochodzi czasami do tego ze młode dziewczyny wystawiaja niemalże ekshibicjonistyczne zdjęcia. Chore. Głupie i tandetne. To ze jest najwięcej użytkownikow też nie jest powodem do jakiegoś zachwytu. Nie wiem dla mnie to portal bezsensu. Kąt pod jakim ocenianae sa fotografie jest bezsensu. Ogólnie spełniacie bardzo ważną role, dla ludzi zagubionych i potrzebujących się dowartościować. Ale co z tego jak to dowartosciowanie i tak skoryguje rzeczywistość. pozdrawiam.
2007-07-03 02:39:38
cancer
Fotka.pl to po prostu maszyna do zarabiania pieniędzy na naiwniakach. Złodziejstwo takie samo jak audiotele z taką różnicą, że na fotce masz wrażenie, że za tą kasę którą wydajesz coś masz. Jest to najgłupszy sposób spędzania czasu i marnowania pieniędzy. Znam przypadki, gdzie rodziny ledwo wiążą koniec z końcem, a ich córeczka żuli kasę, bo zaraz musi zapłacić abonament na konto gwiazdy na fotce. Niby tylko 20 30% pochodzi z kont płatnych, ale resztę pochodzącą z reklamy też można zawdzięczać użytkownikom. Taki portal nie ma zbytniego sensu społecznościowego. Znowu pojawia się polityka, rywalizacja kto ma więcej lasek w znajomościach kto ma lepszą średnią. Niektórzy rozdają "dyszki" tylko po to, żeby się im ktoś odwdzięczył. Jaki w tym sens? Bo ja nie wiem. Handel wymienny może... Inną sprawą jest regulamin fotki. O poziomie portalu świadczy choćby sam fakt, że ocenia sie tam ludzi głównie po wyglądzie. Niby umieszcza się tam opisy, ale kto potrafi napisać obiektywny opis o sobie? Poza tym jest wiele rzeczy, których nie da sie pokazać ekranem. Piękna dziewczyna ze średnią 10 z 3 tysięcy ocen może okazać się pusta, a chłopak brzydki, nieinteresujący i z pozoru nudny może okazać się wspaniałym, zdolnym człowiekiem. Ktoś napisze, że pięknie komponuje - wrzuć gdzieś swoją muzykę i pokaż że to ty. Ktoś mówi, że maluje, albo rysuje. Nie może wrzucić scanów swoich dzieł ponieważ regulamin fotki zabranie umieszczania zdjęć, na których nie widać twarzy. Chyba, że by ją wkleił gdzieś w narożniku zdjęcia. Kolejną kwestią są moderatorzy, którzy żerują na pozostałych użytkownikach. Na nich najbardziej zarabia fotka. Oni pracują za darmo wdzięczni za udostępnienie im większych możliwości. To według mnie jest największą głupota, a za razem jestem pełen podziwu, że ktoś był w stanie ogłupić tak wiele osób. Tysiące ludzie, często niepełnoletnich pracuje moderując portal fotka.pl za darmo. Może im sie to podoba, bo mogą po wyżywać się na innych użytkownikach, a takie efekty są często spotykane, jak ktoś wstawi niską ocenę moderatorowi i nagle zniknie mu opis i zdjęcia za rzekome złamanie regulaminu. Marnują w ten sposób czas, a szczególnie mam na myśli tych, którzy spędzają tam godziny i nie radzą sobie z życiem codziennym. Takie zachowanie dąży do całkowitego zamknięcia sie w społeczności internetowej i w ten sposób powstają tragedie. Przez internet nie patrząc w oczy komuś jest łatwo powiedzieć coś przykrego i nieraz prawdziwego, a wiele osób o słabym charakterze załamuje się z powodu niskiej średniej (kompletna głupota) albo niepochlebnego komentarza. Radzę przemyśleć to. Do tych, którzy sprawdzają te komentarze. Postarajcie się jak najwięcej niezmienionej treści opublikować, z góry dzięki. I usuńcie ten dopisek.
2007-02-25 11:58:54
informator
Tad się pojawił i wsadzi w fotka 10 baniek... zobaczycie!
2007-02-19 21:55:04
znawca
Poczułem się zażenowany i tonem wypowiedzi pracownika GEMIUS''a!
2007-02-13 14:55:18
Gemius
Pragniemy przeprosić za wypowiedź naszego pracownika, która ukazała się na tym forum internetowym. Jednocześnie zapewniamy wszystkich czytelników, że wypowiedź ta nie jest tożsama ze stanowiskiem firmy Gemius, a stanowi prywatną opinię wyrażoną przez jednego z jej pracowników. - w imieniu Gemius SA, Sylwia Szmalec, Kierownik Działu Komunikacji Marketingowej
2007-02-11 15:00:19
f.
Bardzo fajnie, że w IS są takie artykuły. Szkoda tylko, że jakość komentarzy jest żenująca. Gratulacje dla osoby, która UV potrafi przekuć w $$$. f.
2007-02-10 03:20:07
KIJu
Ja mam jeden konkret.Trafił się nam najwyższej klasy specjalista SEO ,który nie potrafi korzystać z wyszukiwarki IDG buhaahhaaaaaaaaa
2007-02-10 01:54:15
dw
no tak jak myslalem, zero konkretów :) szukałem na forach i w archiwach i tam równiez zero konkretów. niestety prawda wyglada tak, ze nie mozecie zrozumieć/pogodzić się z popularnością maxiora i ciągle "siejecie ploty" o tym, ze jakoby kosmici czy inne siły poza ziemskie pomogły maxiorowi opanować googla, tak, aby co piąta osoba trafiała z niego na ww. stronę. ten przykład z 'buty marki nike' mnie definitywnie rozwalił, skończmy dyskusje, chyba, że chcecie abym wyjaśnił wam "fenomen" oglądalności maxiora;]
2007-02-10 00:43:00
Szczery
Nie chciałbym się wtrącać w tą Waszą dyskusję, ale DW tu nie chodzi o hasła, ale o całe frazy np: buty, buty marki Nike. Moc całej frazy z reguły jest dużo większa niż pojedynczy wyraz, według amerykańskich badań stanowią one nawet 80% zapytań. To właściwie biblia każdego SEO, tak więc powinieneś to wiedzieć, a tak niestety widać, że trochę słabo się orientujesz :) Według mnie ponowne dręczenie tematu czarnego pozycjonowania nie ma sensu, najlepiej po prostu DW zerknij do archiwum chociażby IDG, gdzie masz wyjaśnione o co chodzi z tym pozycjonowaniem, o którym pisał KIJJU.
2007-02-10 00:14:42
dw
no wybacz, ale o seo wiem wiecej niz mozesz sie spodziewac. rzuc jakis konkret, jak maxior sie pozycjonował, pod jakimi hasłami był numerem 1. boli cie jego popularnosc synku i tyle.
2007-02-09 19:47:24
KIJu
@DW ty kurde jesteś naiwny, głupi albo niedouczony. Popytaj się baranku speców od SEO albo zobacz dowolne forum na ten temat. Maxxxxioryzm to teraz nowe słowo, często spotykane określenie lewego pozycjonowania. Dla jednym to wzór do naśladowania dla reszty to śmietnik na googlach. Po za tym kto ci powiedział, że on teraz pozycjonuje, był na fali dawno temu, teraz odcina kupony, obecnie sieją postrach w wynikach googla jego następcy, ale co ja ci będę gadał nie masz o tym bladego pojęcia i kropka.
2007-02-09 19:30:49
Zenek
No coz, "tekst sponsorowany" pod plaszczykiem niewinnego wywiadu, to juz chyba na dobre zagoszczona forma dzinnikarska ;-) Przypomnijcie sobie na IS "artykuly sponsorowane" dwa lata temu, gdy padala WP, a G&K na IS robili sobie pi-ar.
2007-02-09 17:51:45
dw
KIJu jak mozesz byc az takim idiotą ? nie wiem, ile razy trzeba wam tłumaczyc, ze maxior nie bierze ogladalnosci z wyszukiwarek? trafił na zajebiście podatny grunt - filmiki video i zgarnął kawałeczek tortu, którego ogromną część dostał np. youtube. zrozum to wreszcie!!
2007-02-09 16:35:27
gość
Nie jest to serwis w stylu maxxxia. Strona jest rozwojowa gdyby tylko przejął ją jakiś większy gracz z własnym zapleczem(programistycznym itp.). Na pewno inwestycja zwróciła by się po 1-2 latach. Z tym co piszesz ze gdyby to był serwis typu maxxxia to byłby wart 5zl to kompletne bzdury, kupiłbym sam taki serwis za nawet 10000 razy więcej, jeśli masz na zbyciu, napisz :P. A ruch z wyszukiwarek to nie jest coś złego, a wręcz przeciwne coś koniecznego w dzisiejszych czasach jeśli chce się istnieć w Internecie. Nie ma cię w wyszukiwarkach NIE ISTNIEJESZ bo niby skąd potencjalni klienci mają się o Tobie dowiedzieć?! Z reklamy banerowej, z tv? Gdzie koszty reklamy są 1000 razy większe a i skuteczność pozostawia wiele do życzenia.
2007-02-09 16:12:27
KIJu
@Gość. To wszystko zależy jaki serwis, bo jeśli jest to serwis w stylu maxxxxiora to nikt ci tego nie weźmie nawet za 5 zł. Każdy się będzie bał,że google dobierze się wreszcie do pozycjonerów i z milionów użytkowników zrobi się jedno wielkie *****. Dzieciaki teraz tonami robią takie serwisy i kroczą śladami maxxxxa i pewnie wszystkie mają miliony uu tylko dlatego, że google ma to w *****, no ale chyba do czasu. Po za tym po cholerę kupować taki serwis, lepiej wynająć dobrego SEO. MuŻyNianką to bym się nie przejmował to taki miejscowy nieszkodliwy ****** :-) komentarz edytowany przez moderatora
2007-02-09 15:30:34
gość
Sam bym z miłą chęcią sprzedał swoją skromną stronkę z ponad 650 000 UU miesięcznie za marne 250 tys złotych(kwota do negocjacji). Gdyż coraz mniej czasu mam na zajmowanie się serwisem :/. I żeby nie był to tylko oftopic. Gratuluję Panu osiągnięcia takiej pozycji na rynku ze swoim bardzo dobrym serwisem. Nic tylko gratulować tych użytkowników i milionów na koncie :D Pozdr
2007-02-09 13:22:12
www
85.232.225.130 > netname: Gemius Firmie Gemius SA gratulujemy madrych i dobrze wychowanych pracownikow. A tak na powaznie: czy to przystoi powaznej firmie kompromitowac sie publicznie wypowidziami na poziomie rynsztoku? O ironio, wlasnie siebie opisujecie komentarzem ponizej.
2007-02-09 12:55:26
alojzy
taaaaaaaaa pan agnieszczak to gentelmen i wychowany kulturalny człowiek, nie trzeba wiele szukac aby sie o tym dowiedziec, zobaczcie sami www.agnieszczak.com/ on głupotą walczy głupotą, a od takiej walki można tylko się pogłębić w głupocie, nie znam ososcie wyzej wymienionej osoby ale slyszac wiele opinii na jego temat jestem skłonny wyrazić niedobre zdanie o p. rafale, tzn: biznesmen z słomą w butach, w białych skarpetkach
2007-02-08 21:23:57
Szczery
Muszynianka, jak ktoś się z Tobą nie zgadza to od razu .... osioł. Potem się dziwisz, że nikt nie chce z Tobą polemizować. Ja zaryzykuję, choć pewnie znowu zarzucisz mnie obelgami. Zgadzamy się, że portal to taka brama do internetu. Otóż jak zapewne zauważyłeś od paru już lat Google to nie tylko sama wyszukiwarka, nie będę ci opowiadał jakie usługi ma jeszcze google bo powinieneś to wiedzieć. Google jest bramą do internetu dla coraz większej rzeszy ludzi, siłą rzeczy inne portale trochę inaczej skonstruowane tracą na znaczeniu. Onet nie zagraża Google bo po zakupie YouTube dystans między obu podmiotami stał się kolosalny i dla onetu już nie odrobienia, po za tym ciągle onet traci wobec google. Onet będzie walczył o utrzymanie pozycji numer dwa, przewiduje, że wkrótce będzie to walka z portalem o2 (szerzej o tym w poprzednim moim poście). Pan Rafał ma swoje wady (a kto ich nie ma :), ale ogólne wywiad jest ciekawy, po za tym według mnie wartość jego serwisów jest dużo większa niż te 13 mln zł, no chyba, że liczyć w euro :) Na pewno jednego nie można odmówić Panu Rafałowi .... jakości, każdy jego serwis nie jest może nowatorski czy pomysłowy, ale zawsze jest przygotowany rzetelnie.
2007-02-08 16:31:32
muSzynianka
Brawo dla Rafała za piękny artykuł sponsorowany, wróóóóć autoryzowany. No, teraz już wiadomo, że serwis Fotka jest na sprzedaż za niecałe 13M i może IS pomoże znaleźć frajera? @Szczery, może ty i szczery ale osioł. Jaki Google jak zagraża Onetowi? Co ty porównujesz zwykłą wyszukiwarkę do portalu. To jak porównywać Wybiórczą to graffiti na Dworcu w Wawie. Każdy ją widzi, i jest za darmo nie? Gościu, stały, wracający user to majątek. A wyszukiwanie w śmietniku to tylko wyszukiwanie :) a co do mojego ulubionego Maksiora to widać, że się nic a nic nie znasz. Co to za "mistrz pozycjonowania" jak to słowo "maxior" jest najczęściej szukane w Googlu, ech ty kapusto. Może powinno znaleźć "extrafotkę" na słowo "maxior" i byłoby Twoim zdaniem ok. A Rafał to się nikogo obawiać nie musi (cieplarnianych, gościu mnie osłabiasz), tylko szybko lunąć ten "uzależniający" serwis i tyle. To taki sam biznes jak i YT, czyli nijaki na przyszłość. Trudno będzie frajera znaleźć, ktoś nowy w branży, może Onet (reszta tle nie ma) ale za mądrzy i będą chcieli 1,3M dać. Zobaczymy, zawsze to miło jak ktoś zrobi dobry biznes. A te rady, szczery, żeby Świstaka sprzedać, sam sprzedaj swojego starego forda i kup sobie miesięczny. @anioł, jasne że "extra" jest lepszy od "bezextra", się rozumie samo. A @makli to nawet ja nie zrozumiałem, widać ze stolycy musi być. Rafał, przed takimi serwisami jest świetlana przyszłośc, bo większość internautów to nieuki są. W końcu trafiła sieć "pod strzechy", taki @grand nawet dwóch stron nie umie przeczytać, za dużo literek. Gdyby to był komiks, no 10 sek. filmik to by może i zrozumiał i całość oglądnął. @miki, to po co się wypowiadasz tylko kału dodajesz. Wiadomo, malutcy umieją tylko pluć i kąsać. Żeby ugryźć, trzeba mieć zęby!
2007-02-08 16:03:58
www
A moze ktos poda konkrety? Odnosze wrazenie, ze niektorych boli sama osoba, a nie to co mowi.
2007-02-07 23:55:12
lol
no miki masz troche racji, ale generalnie jest smiesznie czytac tego goscia. przeciez az zal go nie zjechac, sam sie o to prosi
2007-02-07 18:41:32
miki
tylu zawistnych i plujacych jadem komentujacych jak pod artykulami w tym serwisie trudno spotkac gdzies indziej w polskim internecie.. ciekawe czy to frustracja zwiazana ze skazaniem na to medium i brak perspektywy pracy w innej branzy powoduje, ze wywiad z kazdym wyzej notowanym gosciem z polskiego netu na forum odbija sie zawsze mieszanka słownego kału od tzw. anonimowych ekspertow..
2007-02-07 17:03:27
e
a mi sie zdaje ze fotka.pl powstala poniewaz sam agnieszczak bardzo chcial sie bardzi gdzies pokazac - zaloze sie ze sam slal swoje fotki i czekal na ocene.
2007-02-07 16:42:06
grand
Przeczytałem stronę i więcej nie dałem rady.
2007-02-07 14:44:33
lol
zapomniał wół jak cielęciem był
2007-02-07 09:49:35
miri
Kolejny gooru nam wyrasta!!!
2007-02-07 08:50:48
czytacz
Czytałem niedawno wywiad tego pana na e-biznes.pl. Ten sam ton, to samo dumne prężenie się. I właściwie na tym koniec. Pewnie jest to medialne, bo Agnieszczak nie boi się walić we wszystkich - dziennikarze to lubią, czytelnicy to lubią. Taka sensacyjka. A że z prawdą i sensem to nie zawsze ma wiele wspólnego, to nic. Czytałem, jak ten pan porównywał Świstaka do Apple... Tiaaa, a świstak siedzi i zawija...
2007-02-07 00:00:36
makla
Co za pretensjonalne generalizacje Agnieszczaka.
2007-02-06 23:08:43
arek
dobry wywiad, za sprawa rozmowcy, ktos chce i potrafi mowic otwarcie i z szerszej perspektywy o branzy...
2007-02-06 21:01:00
szostak
Anioł: No cóż z grubsza ponad 1,5 mln powodów każdego miesiąca. No ale przecież to taki mały szczegół :)
2007-02-06 19:10:47
Anioł
Skoro zachwalacie fotka.pl powiedzcie mi czym ten serwis jest lepszy (poza tymi milionami zarobku) od bardziej profesjonalnego konkurencyjnego Extrafotka.pl?
2007-02-06 15:17:37
Szczery
Niestety Onet od dłuższego czasu nie jest już numerem jeden w Polsce, a jest nim Google, który powoli i skutecznie zwiększa swój dystans (Listopad 2006 google 10.8 mln i onet 9.3 mln), do tego trzeba też dodać 3.8 mln użytkowników youtube, którego właścicielem jest google. W sumie różnica jest już kolosalna, a przecież nie tak dawno onet był niepodzielnym liderem. Wiąże się to z tym, że portale są postrzegane są jako miejsca emeryckich spotkań, dla osób, które nie potrafią poruszą się w internecie. Taki rozwój wypadków świadczy, że Polacy okiełznali już internet i coraz lepiej wykorzystują jego możliwości. Tak, jak przewaga google nad onetem jest kolosalna i będzie się pogłębiać, tak dystans pozostałych portali do onetu będzie się zmniejszać. Decyzje onetu czy innych portali o zakupach serwisów niszowych nie jest spowodowane tym, jak to Pan Agnieszczak sugeruje działaniem taktycznym, ale raczej objawem bezsilności. Szczególnie dotyczy to Onetu, Wp i Interii, które mają już obecnie opinie serwisów emeryckich. To widać wyraźnie w porażkach komunikatorów wielkiej trójki, WP, Interia czy Onet polegli na tym polu. Przecież Onet zainteresował się Skypem już po jego ogromnym sukcesie w Polsce, a po wielkiej klapie swojego komunikatora. Wbrew pozorom najwięcej zamieszania w najbliższych dwóch latach, może szybciej :) zrobi se swoim portalem O2.pl, który przy wygaszanym tlenie i tlenofonie nie ma innego wyjścia, jak odnieść z portalem sukces. Obrali dobrą taktykę i sięgnęli po czytelników SuperExpressu, może i nie są to zamożni i wykształceni użytkownicy, ale jest ich coraz więcej ze względu na taniejący internet. Za wyjątkiem o2.pl polskie portale przechodzą wielki kryzys, nie widać jeszcze paniki, ale widać już pewną bezsilność. Konsolidacja na tym rynku raczej nam nie grozi, gdyż właśnie dzięki Google AdSense czy TD, właściciele dużych niszowych serwisów mogą zarabiać naprawdę duże pieniądze i nie muszą nikomu się sprzedawać, jak to Pan Rafał sugeruje. Na pewno warto z tym poczekać :) Inna sprawa, że coraz więcej pieniędzy będzie kierowanych do serwisów niszowych, bo jak wykazują badania reklamy w portalach są nieporównywalnie mniej skuteczne. To tylko kwestia czasu jak polscy plannerzy zaczną uczyć się od swoich odpowiedników w USA czy w Europie Zachodniej. Na miejscu Pana Agnieszczaka nie lekceważył bym również mistrzów pozycjonowania (np: maksior i inni), mając umiejętność kantowania googla w wynikach wyszukiwania ma się ogromne możliwości. Co do fotki to ten serwis dojrzewał w cieplarnianych warunkach przez cały okres swojego funkcjonowania, żadnej poważniejszej konkurencji. Jest to serwis randkowy, który jak kula toczy się z górki bo nie ma innego wyjścia. Ten sukces sprawił, że Pan Rafał od dłuższego już czasu unosi się w chmurach i naprawdę trudno znaleźć bardziej przemądrzałego biznesmena w tej branży :) Co do świstaka to radzę sprzedać go eBayowi póki ten na poważniej nie wziął się za polski rynek i w ogóle chce z wami rozmawiać. Swoją drogą zupełnie nie rozumiem eBaya, wystarczy dać 50 groszy za unikalnego użytkownika w programie TD, dać import komentarzy i gwiazdek z allegro i można konkurować z Allegro, a tak to jest śmiech na sali.

reklama
Polecane
Subskrypcje
Prezentujemy raport eCommerce 2011
To piąta edycja naszego raportu. Prezentujemy w nim wyniki naszego - przeprowadzanego do trzech lat - badania polskich sklepów internetowych. W tym roku publikujemy także wyniki innego projektu - zebranych przez Sare opinii użytkowników poczty...
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88