Adam Dyba, Clickad: budżety na SEM mogą sięgnąć 20%

Według mojej ostrożnej i racjonalnej estymacji rynek reklamy internetowej w tym roku zanotuje wzrost o 30%, osiągając wartość ok. 290 mln zł. Jeżeli uda się wprowadzić standardy liczenia wydatków na reklamę w wyszukiwarkach, wzrost może okazać się jeszcze większy - mówi Adam Dyba, dyrektor ds. rozwoju Clickad.

W tym roku część serwisów może pójść drogą Gadu-Gadu i zacząć samodzielnie sprzedaż. Jednak przestrzegałbym przed taką drogą, bo o ile komunikator ma duży udział w rynku i większy popyt nad podażą, to inne witryny nie mają tak komfortowej sytuacji.

Adam Dyba, dyrektor ds. rozwoju ClickadAdam Dyba, dyrektor ds. rozwoju Clickad Sieci reklamowe nadal dają dużo korzyści za przystępną prowizję i agregując powierzchnię, tworzą dodatkowe produkty, pozwalając zaistnieć wielu serwisom, które nie mogłyby się przebić ze swoją ofertą do domów mediowych. Kluczowa może okazać się zapomniana przez parę lat technologia. Mam nadzieję, że w Polsce pojawi się wreszcie targetowanie behawioralne z prawdziwego zdarzenia i odniesie sukces sprzedażowy.

Brokerzy będą się zmieniać, początek zmian już było widać pod koniec 2006 roku. CR-media idzie w kierunku budowy powierzchni reklamowej, ClickAd zaś w kierunku realizacji kampanii w modelu pay per performance.

Reklamodawcy będą przywiązywać większą uwagę do pozycjonowania ich serwisów w wyszukiwarkach. Budżety na tę część reklamy internetowej mogą sięgnąć ponad 20% u klientów bezpośrednich i około 15% w dużych domach mediowych. To cicha rewolucja, która miała miejsce w 2006 roku. Liczę na rozwój kolejnych projektów mediowych, gdzie będzie można płacić za efekt oraz wierzę w silny wzrost tej części rynku reklamy internetowej.

Myślę że rynek reklamy internetowej zanotuje wzrost o 30% w tym roku - jest to ostrożna i racjonalna estymacja (czyli będzie to w sumie około 290 mln zł). Może okazać się, że przy dobrym policzeniu rynku wyszukiwarek ten wzrost może być nawet większy.

Liczę na to że IAB Polska wreszcie stanie na nogi i przyczyni się do uregulowania raportowania wydatków na reklamę internetową, bo chyba już wszyscy jesteśmy zmęczeni tym wróżeniem z fusów. Kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą, ale chyba nie o to w tym wszystkim chodzi. Rzetelny audyt zewnętrznej firmy na pewno niejednego z nas by zaskoczył i raz na zawsze uciąłby spekulacje.

2006

Podsumowując rok ubiegły, muszę przyznać, że był on bardzo dobry. Rynek reklamy rośnie, podobnie rozwija się e-commerce. Onet.pl rozgląda się za ciekawymi projektami. WP ma już spokój z problemami właścicielskimi. Pojawili się duzi gracze: Google otworzyło swoje biuro w Warszawie, przymierza się do centrum rozwojowego w Krakowie. Fuzje i przejęcia towarzyszyły nam w zeszłym roku: HYPERmedia w sieci Isobar. Bankier wszedł na GPW i zaczął przejmować mniejsze serwisy związane ze swoją branżą. Allegro kupiło porównywarkę Ceneo.pl, W ClickAd wszedł fundusz inwestycyjny 3TS. Bauer kupił większość w Interia.pl

Rozwijają się dobrze o2.pl i Gazeta.pl. W Idg.pl pojawiły się profesjonalne (jak na polski rynek) podcasty. Powstały nowe projekty: CR-media tworzy portal pino.pl, powstają klony YouTube, porównywarki cenowe zyskują na popularności.

Zobacz też:

Gerard Grech, Gery.pl: O Web 2.0 jest za głośno

Tomasz Sucheta, Hypermedia: Liczę na rozwój telewizji mobilnej

Artur Banach, Netsprint: rynek SEM będzie nadrabiał

Krzysztof Golonka, CR Media: Stawiam na Web 2.0

Gwidon Humeniuk, Ad.net: Koniec wzrostu wydatków na portale

Jacek Murawski, WP.pl: Tradycyjni ruszą w internet

Tomasz Józefacki, Gazeta.pl: Internet przyciąga nowych inwestorów

P. Welc, P. Kowalczyk, Onet.pl: Konwergencja mediów jest nieuchronna

Michał Brański, o2.pl: Zacięta walka w e-branży

Piotr Ejdys, Gemius SA: 50% wzrost budżetów reklamowych w 2007

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.