Polskie Web 2.0 z amerykańskiego punktu widzenia
Piotr Zalewski | 2006-12-18 10:25:06
Pod koniec listopada na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii odbyła się konferencja "Web 2.0 wave in US and Poland", której celem było ułatwienie współpracy między polskimi i amerykańskimi przedsięwzięciami określanymi mianem "Web 2.0". Nasz kolega z IDG News Service, Robert Mullins, napisał specjalnie dla Internet Standard relację ze spotkania.
Ewa Stępień jest młodą Polką, żywo interesuje się internetem. Właśnie wokół takich jak ona rozwija się w Polsce ruch Web 2.0.
Dwudziestopięcioletnia Stępień kończy uniwersytet, zawodowo zajmuje się organizacją imprez i konferencji w BiznesNet S.A, jednej z kilkunastu polskich firm obecnych na konferencji dotyczącej Web 2.0, która odbyła się na Uniwesytecie Stanforda w Kalifornii.
Serwis BiznesNet.pl dostarcza informacje i rozwiązania marketingowe firmom technologicznym z Polski. Poza nim Stępień często korzysta z Grono.net, polskiego odpowiednika MySpace.com. - Wszyscy korzystają z Grona. Jest bardzo popularne. Masz swój profil, możesz przeglądać zdjęcia i kontaktować się z innymi - mówi.
Ponieważ połowa Polaków, podobnie jak ona, ma mniej niż 35 lat, serwisy Web 2.0, które opierają się na zawartości tworzonej przez użytkowników są tutaj szczególnie popularne.
Firmy z Doliny Krzemowej przybyły na konferencję właśnie po to by rozmawiać o rozwoju Web 2.0 w Polsce. Byli na niej przedstawiciele Google Inc, serwisu społecznościowego LinkedIn Corp, czy przedsięborstwa, które pomagały budować internet, jak producent procesorów Intel.
- Polacy wiedzą co dzieje się w światowym internecie - mówi Paul Bragiel, dyrektor zarządzający Meetro.com, serwisu który pozwala na korzystanie z komunikatorów poprzez stronę WWW. Bragiel był jednym z uczestników konferencji Web 2.0 zorganizowanej przez US Polish Trade Council of Silicon Valley oraz Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Los Angeles.
Chociaż penetracja internetu w Polsce jest na poziomie niższym niż 30%, to liczba internautów szybko się zwiększa. Ludzie z otwartymi rękami przyjmują nowości i możliwości jakie daje Web 2.0. Wiele firm z nurtu Web 2.0 liczy na rozwój rynku. Polacy są dobrze wykształceni, szczególnie jeśli chodzi o inżynierię i informatykę, co sprawia, że są interesującą grupą dla pracodawców.
- Wybraliśmy Polskę, ponieważ ma świetnych inżynierów - mówi Greg Badros, dyrektor rozwoju oprogramowania AdSense w Google. - Zwycięzca naszego konkursu programistycznego Code Jam był właśnie z Polski - dodaje.
Prezes Intel'a ogłosił w czerwcu, że firma zamierza zainwestować w centrum badawczo rozwojowe w Gdańsku. Intel pokłada nadzieje w szybko rozwijającej się polskiej gospodarce, nawet mimo relatywnie niskiego poziomu penetracji internetu. Według InternetWorldStatds.com tylko 29,9% Polaków ma dostęp do internetu. Chociaż to znacznie więcej niż średnia europejska, która wynosi 16,7%, to nadal dużo mniej niż średnia dla krajów Unii, gdzie wynosi ona 49,8% i Stanów Zjednoczonych, które mają penetrację na poziomie 69,1%.
Rozwijająca się infrastruktura polskiej sieci nie opiera się na archaicznej technologii miedzianego kabla telefonicznego, jak dzieje się w wielu miejscach na świecie, mówił Greg Welch, dyrektor strategii i inwestycji Intel Software and Solutions Group. -Jeśli nie masz standardowej "miedzianej" infrastruktury, to i tak już nie będziesz w nią inwestował. Raczej poszukasz rozwiązania, które zapewni duży wyższy poziom penetracji, przy dużo niższych kosztach - wyjaśniał Welch. Intel widzi w Polsce duże szanse na rozwój technologii WiMax, która umożliwia łatwe dostarczenie bezprzewodowego internetu na dużych obszarach, tłumaczył przedstawiciel Intela.
Technologie bezprzewodowe i mobilne będą zapewne najpopularniejszymi kanałami dostępu w Polsce, mówił Marcin Malinowski z Onetu, największego polskiego portalu internetowego. Również krajowy monopolista telekomunikacyjny, wywodzący się jeszcze z czasów komunizmu, musi poprawiać swoje usługi w obliczu coraz większej konkurencji ze strony operatorów kablowych. -Spodziewamy się bardzo dynamicznego wzrostu - zapowiada Malinowski.
Onet, który został w tym roku wykupiony przez firmę TVN Group za 400 mln USD, negocjuje z amerykańskimi i europejskimi firmami, aby zdobyć jeszcze lepszą pozycję na rynku, jednak Malinowski nie chciał zdradzić szczegółów.
Google już teraz może się poszczycić 80% udziałem w rynku jeśli chodzi o wyszukiwanie informacji, mówi Badros, jednak lokalne przedsiębiorstwa oferują rozwiązania alternatywne.
- Kończy się już okres, w którym tylko powielaliśmy rozwiązania amerykańskie - mówił Michał Faber, dyrektor BiznesNet.
Polskie serwisy Web 2.0 poza typowo lokalną zawartością, różnią się od amerykańskich odpowiedników także pod innymi względami, mówił Faber. Niektóre serwisy rozwijają technologię analizy języka naturalnego, by można się było porozumiewać z komputerami równie łatwo jak z innymi ludźmi. Inne firmy pracują nad dostarczeniem internetu kanałami alternatywnymi, jak telefon komórkowy.
- Oryginalne funkcje i lokalna zawartość powodują, że te serwisy to znacznie więcej niż tylko proste tłumaczenia zachodnich rozwiązań. Mogą one śmiało konkurować z liderami globalnego rynku i popularnymi brandami - mówił Faber.
***
Wstęp od redakcji.
Robert Mullins jest korespondentem IDG News Service w San Francisco.
Dwudziestopięcioletnia Stępień kończy uniwersytet, zawodowo zajmuje się organizacją imprez i konferencji w BiznesNet S.A, jednej z kilkunastu polskich firm obecnych na konferencji dotyczącej Web 2.0, która odbyła się na Uniwesytecie Stanforda w Kalifornii.
Serwis BiznesNet.pl dostarcza informacje i rozwiązania marketingowe firmom technologicznym z Polski. Poza nim Stępień często korzysta z Grono.net, polskiego odpowiednika MySpace.com. - Wszyscy korzystają z Grona. Jest bardzo popularne. Masz swój profil, możesz przeglądać zdjęcia i kontaktować się z innymi - mówi.
Ponieważ połowa Polaków, podobnie jak ona, ma mniej niż 35 lat, serwisy Web 2.0, które opierają się na zawartości tworzonej przez użytkowników są tutaj szczególnie popularne.
Firmy z Doliny Krzemowej przybyły na konferencję właśnie po to by rozmawiać o rozwoju Web 2.0 w Polsce. Byli na niej przedstawiciele Google Inc, serwisu społecznościowego LinkedIn Corp, czy przedsięborstwa, które pomagały budować internet, jak producent procesorów Intel.
- Polacy wiedzą co dzieje się w światowym internecie - mówi Paul Bragiel, dyrektor zarządzający Meetro.com, serwisu który pozwala na korzystanie z komunikatorów poprzez stronę WWW. Bragiel był jednym z uczestników konferencji Web 2.0 zorganizowanej przez US Polish Trade Council of Silicon Valley oraz Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Los Angeles.
Chociaż penetracja internetu w Polsce jest na poziomie niższym niż 30%, to liczba internautów szybko się zwiększa. Ludzie z otwartymi rękami przyjmują nowości i możliwości jakie daje Web 2.0. Wiele firm z nurtu Web 2.0 liczy na rozwój rynku. Polacy są dobrze wykształceni, szczególnie jeśli chodzi o inżynierię i informatykę, co sprawia, że są interesującą grupą dla pracodawców.
- Wybraliśmy Polskę, ponieważ ma świetnych inżynierów - mówi Greg Badros, dyrektor rozwoju oprogramowania AdSense w Google. - Zwycięzca naszego konkursu programistycznego Code Jam był właśnie z Polski - dodaje.
Prezes Intel'a ogłosił w czerwcu, że firma zamierza zainwestować w centrum badawczo rozwojowe w Gdańsku. Intel pokłada nadzieje w szybko rozwijającej się polskiej gospodarce, nawet mimo relatywnie niskiego poziomu penetracji internetu. Według InternetWorldStatds.com tylko 29,9% Polaków ma dostęp do internetu. Chociaż to znacznie więcej niż średnia europejska, która wynosi 16,7%, to nadal dużo mniej niż średnia dla krajów Unii, gdzie wynosi ona 49,8% i Stanów Zjednoczonych, które mają penetrację na poziomie 69,1%.
Rozwijająca się infrastruktura polskiej sieci nie opiera się na archaicznej technologii miedzianego kabla telefonicznego, jak dzieje się w wielu miejscach na świecie, mówił Greg Welch, dyrektor strategii i inwestycji Intel Software and Solutions Group. -Jeśli nie masz standardowej "miedzianej" infrastruktury, to i tak już nie będziesz w nią inwestował. Raczej poszukasz rozwiązania, które zapewni duży wyższy poziom penetracji, przy dużo niższych kosztach - wyjaśniał Welch. Intel widzi w Polsce duże szanse na rozwój technologii WiMax, która umożliwia łatwe dostarczenie bezprzewodowego internetu na dużych obszarach, tłumaczył przedstawiciel Intela.
Technologie bezprzewodowe i mobilne będą zapewne najpopularniejszymi kanałami dostępu w Polsce, mówił Marcin Malinowski z Onetu, największego polskiego portalu internetowego. Również krajowy monopolista telekomunikacyjny, wywodzący się jeszcze z czasów komunizmu, musi poprawiać swoje usługi w obliczu coraz większej konkurencji ze strony operatorów kablowych. -Spodziewamy się bardzo dynamicznego wzrostu - zapowiada Malinowski.
Onet, który został w tym roku wykupiony przez firmę TVN Group za 400 mln USD, negocjuje z amerykańskimi i europejskimi firmami, aby zdobyć jeszcze lepszą pozycję na rynku, jednak Malinowski nie chciał zdradzić szczegółów.
Google już teraz może się poszczycić 80% udziałem w rynku jeśli chodzi o wyszukiwanie informacji, mówi Badros, jednak lokalne przedsiębiorstwa oferują rozwiązania alternatywne.
- Kończy się już okres, w którym tylko powielaliśmy rozwiązania amerykańskie - mówił Michał Faber, dyrektor BiznesNet.
Polskie serwisy Web 2.0 poza typowo lokalną zawartością, różnią się od amerykańskich odpowiedników także pod innymi względami, mówił Faber. Niektóre serwisy rozwijają technologię analizy języka naturalnego, by można się było porozumiewać z komputerami równie łatwo jak z innymi ludźmi. Inne firmy pracują nad dostarczeniem internetu kanałami alternatywnymi, jak telefon komórkowy.
- Oryginalne funkcje i lokalna zawartość powodują, że te serwisy to znacznie więcej niż tylko proste tłumaczenia zachodnich rozwiązań. Mogą one śmiało konkurować z liderami globalnego rynku i popularnymi brandami - mówił Faber.
***
Wstęp od redakcji.
Robert Mullins jest korespondentem IDG News Service w San Francisco.
Ocena:
Twoja ocena:
Komentarze (19)
Sam artykuł w moje ocenie rzeczywiście nie wnosi zbyt wiele oprócz informacji, że coś takiego się odbyło.
Natomiast zastanawiające są te wszystkie komentarze sfrustrowanych kolesiów, którzy chyba z zazdrości próbują deprecjonować fakt odbycia się takiego spotkania.
Co jest złego w tym, że ktoś pojechał na konferencję? Nawet jesli w opinii innych tracił tam czas, to jego sprawa. A jeśli dodatkowo potrafi to wypromować jako wiadomość - to świetnie.
Polskie piekiełko...
michal.faber: "odpowiadając kolejnemu rozkosznemu anonimomowi:
pojechałem, bo mnie zaproszono - nie Ciebie, tylko mnie ;P"
1. To jest argument za tym aby Nas ośmieszać za granicą?
Wiadomym jest, że porusza się Pan po wszystkich konferencjach, więc ta jest kolejną.
Panie Michale, nie musi Pan już niczego udowadniać, a ta wycieczka do stanów doskonale obrazuje podziały jakie istnieją nie tylko w tej branży. Jadą Ci, którzy się promują na ludzi znających się na rzeczy, nie jadą ludzie, którzy powinni, bo Ci nie marnują czasu na udowadnianie rzeczy, których nie ma, zajmują się codzienną pracą, a zapytani o web 2.0 odpowiedzą Panu dokładnie to samo co ja i nie będzie w tym nic nadzwyczajnego.
2. Nie przeszliśmy jeszcze na "Ty". Troszkę kultury nie zaszkodzi nawet w komentarzu, a to, że nerwy puszczają jak się pisze prawdę w oczy, nie powinno decydować o kulturze osobistej.
moja rada:
Niech Pan przestanie tracić twarz (bez znaczenia gdzie), dobrze się przyjrzy co to jest web 2.0, bo Ci, którzy dziś głośno krzyczą, a nie wiedzą o czym zostaną z pewnością "nagrodzeni" w przyszłości.
Fajnie się zarabia na web 2.0 robiąc na ten temat konferencje, prawda? Pan należy do ludzi, którzy powinni odpowiadać za to co robią i proszę nie mówić o serwisach, które nie są web 2.0, że takie są, bo przez Pana i innych ludzi zaciera się prawdziwe zrozumienie trendu web 2.0.
gdyby tamten link nie działał tu jest kopia:
http://biznes.net/files/us_and_polish_w.php.html
a tu jest przykład jak Amerykanie widzą Polskę:
http://www.sfgate.com/cgi-bin/article.cgi?file=/c/a/2006/11/23/BUG5RMIHVM1.DTL
"Poland 2.0? Save the jokes, please. Poland is excited about Web 2.0." <- chodzi oczywiście o "pollack jokes" :)
odpowiadając kolejnemu rozkosznemu anonimomowi:
pojechałem, bo mnie zaproszono - nie Ciebie, tylko mnie ;P
Ci co nie mają nic do powiedzenia w sprawie web 2.0 w Polsce jadą do Ameryki aby pozbyć się kompleksów (Pan Faber napisał na blogu, że pozbył się resztek kompleksów). Pytanie tylko jakich? Grono.net, biznesnet.pl, a może iloggo.pl, które tam było prezentowane to serwisy web 2.0? Według mnie żaden z nich nie jest i jeszcze wiele innych serwisów, które są podciągane pod ten nurt. Kompleksów dawno nie mamy, jedyne czego możemy zazdrościć amerykanom to pieniędzy, które mogą włożyć w projekty. Nie twierdzę aby tam nie latać, róbmy to ale nie w takim stylu, że lecą osoby, które nie maja pojęcia lub udają, że takie mają.
[[http://www.siliconvalleywatcher.com/mt/archives/2006/11/us_and_polish_w.php ]]: ''The site you are attempting to access is temporarily unavailable.
If you are the site owner please contact your system administrator.'' (http://server377.snhdns.com/suspended.page/)
Tyle na temat polskiego Web 2.0 z amerykańskiego punktu widzenia <lol>
@try_to_kick_me:
nie po to pojechaliśmy za Ocean, żeby się z ogółem dzielić przepisami na sukces ;-) (gdybyśmy jakieś podsłuchali, hihi)
nie wiem skąd te oczekiwania, abyśmy byli wolontariuszami polskiej branży internetowej
o, tu jest jedna relacja z "Web 2.0 Wave in the U.S. and Poland":
http://www.siliconvalleywatcher.com/mt/archives/2006/11/us_and_polish_w.php
a tu moje wrażenia i kilka fotek - z dedykacją dla "try_to_kick_me":
http://biznes.net/personal_blog.php?BlogID=17&NoteID=520
relacji rodzimych Arringtonów (skąd ta złośliwość wobec całego świata?) nie może być, bo żadnego na miejscu nie było...
generalnie nie ma z czego robić relacji, bo sama "oficjalna" dyskusja trwała z godzinę-dwie, a reszta to nieformalne spotkania i rozmowy, które były w sumie najcenniejsze (ale się nie podzielę ;-)
Robert Mullins był bardzo miły i widać że ma mnóstwo doświadczenia dziennikarskiego, ale nie był zbyt zorientowany w temacie (podobnie jak większość publiczności ku mojemu zdziwieniu) - w związku z tym nie ma co oczekiwać niewiadomoczego od tej relacji...
try_to_kick_me - trzeba było pojechać do Stanford, to może byś spotkał kogoś ciekawego, coś byś usłyszał - tak jak osoby które pojechały :P
1. Noooo... super. Panowie (+(+25) Pani) sie za ocean przejechali. To prawdopodobnie najbardziej konkretna korzysc. Bo jak inaczej zinterpretowac fakt, ze to chyba pierwsza relacja jaka sie ukazala w polskich mediach?
2. Spodziewalem obfitej galerii na Flickr (Slajd?!), kilku wpisow na blogach rodzimych Arringtonow, dziesiatek komentarzy i setek wykopow. Zawiodlem sie. Na sobie. Bo to bylo przeciez do przewidzenia...
3. Byly zlosliwosci, teraz powinno byc troche merytoryki. Staramlem sie bardzo, przeczytalem drugi raz... i nic. No nic - jedynie marne pitu, pitu o tym, ze nie jestesmy na poziomie rozwoju Kambodży.
4. Na koniec dygresja: Slowa "Kończy się już okres, w którym tylko powielaliśmy rozwiązania amerykańskie" wypowiada wspoltworca klona Linkedin i Digga. Sorry, Wykopa. To rzeczywiscie nieamerykanski serwis...
Jeszcze nie przeczytałem do końca artykułu ale na miłość boską dlaczego używacie takich potworków językowych!
...organizacja eventów!!! Co to jest? Czy w języku polskim nie ma odpowiedników tego słowa? I do tego żałosne polonizowanie słowa poprzez nadawanie odpowiedniej formy językowej co w konsekwencji prowadzi do takich kuriozalnych słów jak event-ów. O ile prościej byłoby użyć polskiego słowa, wszyscy by zrozumieli (przecież nie każdy zna angielski!) a do tego byłoby ładnie a nie te angielskie słowa z polskimi końcówkami -ów, -owy i tak dalej.
reklama
Polecane
Prezentujemy raport adStandard 2012
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
- Serwisy IDG
- Kontakt
- Prenumerata:
PC World
Computerworld
Networld
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88
