Zwolnienia w Interia.pl

Szeregi pracowników Interii opuściło w ostatnim czasie kliku kierowników wysokiego szczebla. Mariusz Kuziak, dotychczasowy rzecznik spółki i szef marketingu, od siedmiu lat związany z portalem jest kolejnym z nich. - Na imprezie, na której żegnano kilka znaczących osób, od wielu pracowników słyszałem hasło "Statek tonie, a kapitan nie wie, co robić..." - komentuje.

Mariusz Kuziak rozstał się z firmą ponieważ zarząd zdecydował, by nie przedłużać z nim umowy.

Ostatnio Interię opuściło kilkoro menedżerów wysokiego szczebla - zwalniając się lub będąc zwalnianymi. W październiku odwołano z zarządu spółki prezesa zarządu Jacka Pasławskiego, wiceprezesa Marcina Borka oraz członka zarządu Marcina Jędrycha i równocześnie powołano na stanowisko prezesa zarządu Grzegorza Błażewicza oraz na stanowisko wiceprezesa Dariusza Mazurkiewicza.

Dokonano również zmian w składzie rady nadzorczej spółki: odwołano z rady nadzorczej spółki Krzysztofa Nepelskiego ze stanowiska przewodniczącego oraz Henryka Niedośpiała. NZWA powołało na ich miejsce Janusza Filipiaka na przewodniczącego rady nadzorczej oraz Grzegorza Szymańskiego na członka rady nadzorczej. Dwa dni po zmianach w RN, zrezygnował również Kazimierz Gródek z pełnienia funkcji członka Rady Nadzorczej, argumentując: "Przeprowadzone w dniu 16 października 2006 roku zmiany w składzie Zarządu Spółki w szczególności nieuzasadnione i bezpodstawne odwołanie Prezesa Zarządu Pana Jacka Pasławskiego i Wiceprezesa Zarządu Pana Marcina Borka są w moim głębokim przekonaniu działaniami wysoce szkodliwymi dla Spółki INTERIA.PL S.A. W tej sytuacji i wobec braku zdolności akcjonariusza Comarch S.A. do poszukiwania kompromisu, moja obecność w Radzie nie wnosiłaby niczego konstruktywnego do prac tego organu."

Mariusz Kuziak, były rzecznik Interia.pl oraz dyrektor marketinguMariusz Kuziak, były rzecznik Interia.pl oraz dyrektor marketinguMariusz Kuziak nie kryje rozgoryczenia - W moim przypadku zarząd zdecydował o nie przedłużeniu ze mną umowy. I to pomimo faktu, że od momentu jego powołania do ostatnich dni listopada solennie zapewniał o chęci kontynuacji mojego zatrudnienia. Kwestię oceny uczciwości i elegancji takiego podejścia pozostawiam innym.

Nasz rozmówca nie chce komentować ostatnio obranej strategii rozwoju portalu. - Na imprezie

na której żegnano kilka znaczących osób odchodzących z firmy, od wielu pracowników słyszałem jednak hasło "Statek tonie, a kapitan nie wie, co robić...". I to jest bardzo smutny fakt, przynajmniej jak dla mnie. Bo przez ładnych kilka lat współtworzyłem tę spółkę, poświęcając na to mnóstwo czasu i wysiłku
.

Mariusz Kuziak jest obecnie pracownikiem Katedry Marketingu Akademii Ekonomicznej w Krakowie.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.