INTERNET STANDARD
Szukaj
LOGOWANIE
Moje konto
Zaloguj się
Nowy użytkownik
WYDARZENIA
Wiadomości
Z pierwszej linii
Badania internetu
Megapanel PBI/Gemius
E-biznes od kuchni
SEM
Agencje interaktywne
Ludzie internetu
Wywiady
Sondy
BAZA WIEDZY
Baza wiedzy
Nowość
KONFERENCJE
e-commerce 2010
Nowość
TechStandard 2010
Nowość
Internet 2K10
SEM Standard 2010
adStandard 2010
communityStandard
2009
e-commerce 2009
Internet 2k9
mediaStandard 2009
adStandard 2009
communityStandard
2008
e-commerce 2008
Internet 2k8
SEM 2008
mediaStandard 2008
e-commerce 2007
adStandard 2007
Internet 2k7
Klienci 2.0
Internet 2k6
RAPORTY
Internet 2k10
Nowość
adStandard 2010
e-commerce 2009
e-commerce 2007
Digital Landscape:
Poland 2008
Internetowe oblicza:
Ukraina
eCommerce 2006
Klienci 2.0
WARSZTATY
StudyStandard:
Jak skutecznie
reklamować się
w internecie
StudyStandard:
SEO/SEM dla
Administracji
Państwowej

Nowość
SUBSKRYPCJA
Agencje Interaktywne
Wydarzenia
Przegląd prasy
Konferencje IS
  Wersja:
html  txt
O subskrypcji

Więcej newsletterów IDG.pl






  RSS Wiadomości  
o2.pl: Giganci są uśpieni
30 listopada 2006, 11:02:59
Szefowie portalu o2.pl: Michał Brański, Krzysztof Sierota i Jacek Świderski opowiadają w rozmowie z Internet Standard dlaczego otwierają kolejne serwisy podobne do Pudelka, jaką konkurencję w internecie stanowią wydawnictwa prasowe, co sądzą o Web 2.0, kto jest ich największym konkurentem, czy planują przejęcia mniejszych serwisów. Zdradzają także kilka szczegółów dotyczących przyszłości portalu.
Piotr Zalewski
 Narzędzia
Wersja do wydruku
Wyślij pocztą
Skomentuj tekst
AudioBot - odsłuchaj materiałAudioBot - odsłuchaj materiał
 Zobacz też:
Impulsem do przeprowadzenia wywiadu było powstanie nowego serwisu politycznego Pardon.pl. Pojawiło się coś nowego, bo wreszcie jest serwis przeznaczony dla bardziej ambitnych użytkowników.... Bo do kogo właściwie adresowane jest o2? Do młodych ludzi?

Krzysztof Sierota: Nie, nie. Portal adresujemy do wszystkich tyle, że po prostu robimy to budując "wyspy". Od dawna mamy serwis adresowany do kobiet, czyli Kafeteria, który ma 800 tys. czytelniczek miesięcznie. Mamy serwis Kuchnia, który też nie jest adresowany do ludzi młodych, ma blisko 400 tys. użytkowników. Mamy Wiadomości na poziomie miliona użytkowników. Oczywiście - też serwisy adresowane bardziej do młodzieży.

A dlaczego są oddzielne domeny?

Michał Brański: Oddzielne domeny, oddzielny wygląd wynikają z tego, że różne typy treści, podawane różnym językiem, do różnych typów odbiorców wymagają różnych tożsamości - nie można serwisu kobiecego pakować w szablon współdzielony z serwisem motoryzacyjnym. Ktoś to może postrzegać jako pewną niespójność i faktycznie tak jest. Jest ona zamierzona.

MB: Byłoby śmieszne gdybyśmy starali się pogodzić takie treści jakie są na Pardonie, poważną publicystykę, musielibyśmy pomieścić z serwisem randkowym albo ze Smogiem w jednej marce. Nikt by nam nie uwierzył. Nikt by na poważnie nie wziął Pardona. Stąd to się bierze.

Będziemy mieli serwis o finansach

OK. Powstał Pardon, ale wcześniejsze serwisy są inne... Na Internet Standard komentarze raczej nie były przychylne, że o2.pl to tabloid, że niski poziom.

KS: o2.pl zaczynało jako mały podmiot. Nie ma świetnej poczty? Zrobiliśmy ją. Nie ma komunikatora? Zrobiliśmy go. Nie było serwisów rozrywkowych, które były dobre za granicą? Zrobiliśmy je. Nie mieliśmy środków, by na początku działalności konkurować poważnymi serwisami informacyjnymi z Onetem, WP czy Gazetą. Ale teraz przychodzi czas i na nie.

MB: Będzie niedługo serwis o finansach, o biznesie. To są te kolejne kroki. Nie mieliśmy skali, by cały wachlarz serwisów otworzyć naraz. A swoją drogą, nie wiem, czy się zgodzicie, ale powiedzmy sobie szczerze - 100% internautów to nie są intelektualiści, którzy mogą czytać news na Gazecie Wyborczej, takich osób jest ledwie kilka procent. Reszta wybiera internetowe odpowiedniki "Kuba Wojewódzki show", "Tańca z gwiazdami" itd.

KS: Teraz każdy z większych portali zauważył ten trend. Choćby wideo.interia.pl, serwisy rozrywkowe Onetu.

MB: Inny dobór treści na stronach głównych portali. Też się pojawiło więcej plotek. To jest to samo, co my zrobiliśmy.

Główny zarzut jest taki, że reklamodawcy nie będą chcieli przy takich treściach zamieszczać reklam.

Jacek Świderski: Mówimy o jednym tylko serwisie, o Pudelku w ramach całego o2.pl

Nie tylko. Są jeszcze Egoiści. Po co kolejny serwis tego typu?

KS: A dlaczego nie ma serwisu Y? Bo są Pudelek i Egoiści. Zrobiliśmy dwa serwisy, żeby było trudniej konkurencji.

MB: Ktoś może sobie powiedzieć, że plotki to jest taka dziedzina, która nie przyciągnie reklamodawcy. Niepoważne twierdzenie - proszę zauważyć, że istnieje rozległy segment prasy kobiecej, który zajmuje się wyłącznie życiem prywatnym gwiazd. Niektóre z tych magazynów, chodzi mi o oba dwutygodniki - Vivę i Galę, osiągają łącznie przychody bliskie całemu rynkowi internetowemu. To co, plotki się nie sprzedają?

MB: W Stanach jest wydawnictwo prasowe Time Inc, które zdecydowało, że będzie obcinać wszystkie redakcje, a do internetu przenosić tylko plotki. Samego renomowanego Time'a nie będzie przenosić do Sieci, bo zakłada, że jest on rzeczą wymarłą. Taki People, który ma w swoim portfolio, jest jego największym motorem wzrostu i zbiera wszystkich reklamodawców, z każdej półki. Postrzeganie internetu jako miejsca, gdzie nie wypada robić tego, co stacje telewizyjne robią od dawna, czyli plotki, reality show, lekka rozrywka, jest czymś przestarzałym.

KS: To nie znaczy, że zabraknie nam serwisów z bardzo poważnymi treściami. Ten segment będzie zajmował kilkanaście procent ruchu na o2.pl. Pierwszym krokiem są Pardon i serwis finansowy.

Pudelek najpopularniejszy w biurach

A jak to jest z popularnością tych serwisów?

Michał Brański


Nadzoruje pracę Biura Reklamy oraz odpowiada za rozwój redakcji portalu o2.pl. Internet zna od podszewki. Cały czas wymyśla i wdraża nowe projekty. Czyta z zamiłowaniem literaturę XX wieku i jeśli czas pozwala gra w squasha.
MB: Pudelek ma szczyty popularności w okresie typowych godzin pracy w biurach. Godzina 9 rano jest szczytowa dla całego dnia, poza tym 13-15.

KS: Pudelek jest swoistym fenomenem. Czytają go też osoby bardzo wykształcone i mówią, że to jest serwis tak prześmiewczy i momentami głupawy, że aż śmieszny.

JŚ: Co innego jest pójść do kiosku i kupić "Fakt", a co innego sobie na chwilę wskoczyć na Pudelka.

KS: Co innego z dystansem przeczytać wiadomość po której boki zrywasz, niż zaczytywać się i na serio traktować niektóre informacje.

JŚ: Jak ktoś porównuje serwis w internecie z gazetą typowo plotkarską, to moim zdaniem ma kłopot. To znaczy, że nie rozumie czym się różni internet od papieru. W internecie jedno kliknięcie dzieli cię od innego serwisu. Poza tym w zaciszu domowym jesteśmy dużo bardziej sobą (śmiech). Druga sprawa, to że nie wydaje się na to pieniędzy.

Wydawnictwa prasowe nie mają skrupułów

Czyli grupa osób, która czyta Egoistów i Pudelka jest atrakcyjna dla reklamodawców?

MB: Atrakcyjna, jak najbardziej.

JŚ: Zresztą w internecie póki co nie ma nieatrakcyjnych grup. Pudelek broni się sam.

MB: Jesteśmy bezwzględnym liderem tego segmentu rynku. Gwiazdy będą tematem zawsze popularnym. Co do tego chyba nikt nie ma złudzeń. Na tym oparte są telewizje. TVN jest oparty na atrakcyjności gwiazd. Dla nich to nie jest temat wstydliwy. To w internecie pokutuje przekonanie: plotki, jakie to niepoważne.

MB: Poza tym - jeśli nie my portale, to zaraz wejdą do sieci wszystkie wydawnictwa prasowe, które nie mają żadnych skrupułów. Wydawnictwa prasowe to, co jest piętnowane w o2.pl, mają od zawsze. One mają 30 tytułów w każdej kategorii, wystarczy, że wrzucą to do internetu.

JŚ: Nikt nie zarzuca Axelowi, że ma tego typu wydawnictwa.

KS: Nam w tym roku przypięto gębę tabloidyzacji, zniżenia poziomu. A to tylko część naszej działalności.


1 2345następne

Udostępnij na Facebooku! Wykop to Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera!

Komentarze

Redakcja Internet Standard nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Leon

  • ocena: brak oceny
  • IP: 213.180.128.171
  • 30-11-2006, 13:00

W artykule jest błą. Kafeteria ma ok 800 tys użytkowników, Czytelniczek ma nieco ponad połowe czyli 400 tysięcy

adrian 31

  • ocena: brak oceny
  • IP: 89.171.41.116
  • 30-11-2006, 13:24

w portalu o2 nie ma nic co by wzróciło moją uwagę będe szczery od takich portali jak onet czy interia.pl to odstają daleko.........dziękuje

Szpec

  • ocena: brak oceny
  • IP: 85.232.232.102
  • 30-11-2006, 13:28

Moi mistrzowie tragikomedii powrócili po sążnistej chłoście jakiej doznali z pocztą i forum. żal człowieka ogarnia jak czyta ten stek bzdur i bajek.

Szczery

  • ocena: brak oceny
  • IP: 85.198.235.130
  • 30-11-2006, 13:28

O2 zszedł do poziomu "Faktów" czy "Super Expressu" już jakiś czas temu. Dzięki poważnym obniżkom cen internetu do sieci zaczynają wchodzić ludzie słabo wykształceni z kiepskimi dochodami i na nich właśnie stawia O2. Dlatego między innymi jest taka dynamika wzrostu oglądalności.
Teksty w stylu, że jest to atrakcyjna grupa docelowa dla reklamodawców jest pobożnym życzeniem, wiadomo, że tak nie jest. Powoli schodzący ze sceny komunikator tlen, czy porażka na rynku telekomunikacyjnym, notabene nie tylko tlen tutaj poległ, ale także gg i sporo innych firm. Tutaj rządzi niepodzielnie Skype i Onet.

O2 obrał według mnie jednak dobrą taktykę pokonania interii i zejście do poziomu brukowca przyniesie mu sukces w tej walce. Minusem na pewno będzie bardzo poważna utrata reklamodawców.

Na rynku portali widać już wyraźny podział, Dziennik i Gazeta będą rywalizować o zamożniejszych i lepiej wykształconych, Onet i WP o emerytów, ogólnie ludzi starszych, takich netowych średniaków, o2 zajęła pozycje internetowego brukowca dla tych co lubią plotki i prymitywną rozrywkę, zagadką pozostanie co zrobi Interia, która widać, że boi się zejść do poziomu o2, zapewne obawia się spadku przychodów z reklamy.

jacek

  • ocena: brak oceny
  • IP: 212.76.37.174
  • 30-11-2006, 17:46

Do szczerego: Powtarzasz te błędy w rozumowaniu i powielasz te stereotypy które nijak się mają do treści wywiadu. Przecież mają lub będą serwisy dla każdego typu odbiorcy, a ty ciągle o tym niewyrobionym. Wejdź na Pardon.pl



Najnowsze wiadomości



POLECAMY