|
|


|
| Redakcja Internet Standard nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. |

Komentowany materiał:
Aktualności: Reklama w internecie nie do zapamiętania "Internet mimo wciąż rosnących udziałów rynkowych raczej szybko nie zdobędzie pozycji lidera wśród nośników reklamy na naszym rynku" - twierdzą analitycy z ZenithOptimedia Group Poland, wskazując na słabości reklamy internetowej.
Komentarz zamieszczony: 20 stycznia 2010 14:26
~Alojzy: Jak się puszcza reklamy premier filmowych w chomikuj, pebie, ajo czy precylu to nie dziwne :))))))))) równie dobrze można puszczać na piratebay :)
Inny genialny pomysł to puszczanie reklam w tzw. śmieciowych miejscach portali, równie dobry efekt można osiągnąć w ogóle ich nie puszczając :)
Najgorsze jednak co może być to totalnie odwalona kopia tego co się widzi w gazetach czy tv. Internet ma nieograniczone możliwości, ale twórcy reklamy niestety nie mają o tym pojęcia.
Problem jest także taki, że reklamy w tv, radiu czy gazetach to już muzeum reklamy, nowe pokolenia to pokolenia internetu. Postępu nie powstrzymamy, reklama internetowa za kilka lat będzie numerem 1 czy tego chcemy czy nie. Kogo nie będzie w internecie tego po prostu w ogóle nie będzie. Telewizja tradycyjna to już rozrywka wyłącznie dla emerytów, niszowe stacje też niektóre przeżyją, cała reszta będzie już tylko marginesem. Można czarować rzeczywistość, ale postępu po prostu nie można uniknąć, internet wchłonie po prostu wszystko, telewizję, prasę, radio, ostatnio nawet książki :)
Reklama w internecie nie może być robiona przez amatorów, wymaga znacznie więcej wysiłku niż muzealna (tv, prasa, radio). Kto pierwszy do tego pociągu wskoczy wygra, kto nie wskoczy zostanie w muzeum :)
|
Pozostałe komentarze na ten temat...
- ~_AMon_: W świecie reklamy najwyraźniej tylko kasa się liczy. Wskoczyłem z ciekawości na kilka największych pirackich stronek, która sieć się tam prezentuje i co widzę: w Chomikuj pięknie chodzą reklamy AdSense Gooogla, co ciekawe zaraz przy ripach największych przebojów z Hollywood :))), w Pebie prezentuje reklamy sieć Novem i AdKontekst .... zaraz obok świeży rip Sherlocka Holmesa i Avatara :))))
Warner Bros powinien chyba uderzyć po prowizję do Novem, AdSense i AdKonteksta za tak sprawną dystrybucję :) (26 stycznia 2010 15:18)
- ~marco: nie badanie tylko raczej minisonda a wyniki...
duze domy mediowe wiedza ze zarabia sie na TV a w necie trzeba sie natrudzic, blysnać, poglowkowac zeby osiagnac dobry efekt... (25 stycznia 2010 0:28)
- ~Marcin Deręgowski: Cały artykuł i badanie wynika z błędnego podejścia do reklamy internetowej dużych domów mediowych. Reklama w Internecie nie ma być zapamiętana - ma wywołać określona akcję - zakup, rejestrację, przejście na stronę. Reklama wizerunkowa w internecie może być tylko cieniem reklamy telewizyjnej.
Pokutuje tu podejście częste dla rynku FMCG - "mamy budżet 2 mln - rzućmy 1,5 na tv 300K na prasę i ze 200 na Internet). Ponieważ Internet stanowi ułamek wydatków takich kampanii nie jest brany "na poważnie".
Reklama w Internecie to temat rzeka, a reklama o którą pytano w ankiecie to tylko ułamek możliwości jakie daje sieć.
Niestety ten artykuł w żaden sposób nie pomoże zwiększyć świadomości działania mechanizmów reklamy internetowej - przeciwnie mówi dużym domom mediowym - "odpuście sobie te 5,10 czy 15% na Internet i wsadźcie wszystko w TV". Chociaż w przypadku, gdyby reklama w Internecie miała być skrótem spotu z telewizji to rzeczywiście szkoda nawet 5% budżetu.
(20 stycznia 2010 22:31)
- ~t.dziedzic@wirtuale.pl: "Internet mimo wciąż rosnących udziałów rynkowych raczej szybko nie zdobędzie pozycji lidera wśród nośników reklamy na naszym rynku"
Od kilku lat w naszym kraju systematycznie notujemy wzrost wydatków na reklamę proporcjonalnie względem innych mediów. Biorąc pod uwagę tendencje z innych rynków, tępo rozwijania się technologii internetowej oraz powszechnienia dostępu do sieci - można wyciągnąć wniosek, iż nieuchronnie właśnie internet zajmie pozycje lidera wśród nośników.
Twierdzenie jest prowokujące, ale chybione - jak z resztą całe te badania.
Pod pojęciem reklamy internetowej autorzy rozumieją najpewniej standardowe formy - jak np. wyskakujące banery, które większość zirytowanych internautów wywala za pomocą Adblock''a. Pomija się całą grupę działań z zakresu e-marketingu, jak e-PR, marketing wirusowy, społecznościowy, szeptany, konkursy i szereg kolejnych elementów o skomplikowanych nazwach ;) które są przyszłością reklamy i docierają do konsumentów zupełnie innym poziomem odbioru.
Podsumowując dla mnie dane mało wiarygodne.
(20 stycznia 2010 15:20)
|


|
|