Katalog tematyczny: Wirusy/robaki/konie trojańskie
Niedawno okazało się, że w oficjalnym sklepie z aplikacjami dla systemu Android pojawiło się złośliwe oprogramowanie. Zostało ono usunięte ze sklepu, a Google postanowiło również zdalnie wyrzucić niebezpieczne aplikacje z telefonów. Zaktualizowano także zabezpieczenia.
Internetowi przestępcy zdołali wprowadzić złośliwe oprogramowanie do systemów e-reklamy, należących do koncernów Google oraz Microsoft.
Zapewnienie bezpieczeństwa informatycznego wszystkim obywatelom jest bardzo istotne, zarówno z punktu widzenia pojedynczego użytkownika, jak i sektora gospodarczego czy państwa jako całości - przyznają w rozmowie z IDG.pl przedstawiciele MSWiA. Czy istnieją dziś w Polsce centralne podmioty, które mogłyby taką ochronę (czy też pomoc w wypadku ataku cyber-przestępczego) świadczyć ?
Według firmy Symantec co trzeci link w wynikach wyszukiwania jest zainfekowany. Firma odkryła skalę zagrożenia podczas dwutygodniowego badania: sprawdzono 100 najwyższych odpowiedzi na 300 najpopularniejszych zapytań.
Firma Symantec odkryła ogromną bazę kont skradzionych graczom internetowym.
Mark Gasson, brytyjski naukowiec, w ramach eksperymentu zainfekował wszczepiony w jego rękę implant komputerowym wirusem.
Wykryto kolejną "perełkę" w kategorii szkodliwego oprogramowania typu ransomware. Trojan Kenzero wyłudza od użytkowników sieci P2P dane personalne, po czym publikuje w Internecie ich personalia i historię przeglądanych przez nich stron WWW. W zamian za jej usunięcie ofiara musi zapłacić okup.
W serwisie społecznościowym Facebook pojawiły się ostatnio reklamy przekierowujące użytkowników na stronę ze złośliwym oprogramowaniem - poinformowała Sandi Hardmeier, specjalistka ds. bezpieczeństwa. Niebezpieczne bannery wyświetlane były w dostępnej na Facebook.com aplikacji Farm Town.
Hiszpańska policja zatrzymała trzy osoby podejrzewane o prowadzenie botnetu o nazwie Mariposa. To prawdopodobnie największy botnet, jaki działał do tej pory.
Koncern z Redmond nie zamierza poprzestać na zlikwidowaniu botnetu Waledac - przedstawiciele firmy zapowiedzieli właśnie, że chcą wykorzystaną w jego przypadku taktykę zastosować również w walce z innymi sieciami komputerów-zombie. A to znaczy, że szykują się kolejne pozwy sądowe wymierzone w operatorów botnetów.
Przedstawiciele koncernu z Redmond poinformowali, iż udało im się uzyskać sądowy nakaz zamknięcia 277 domen .com, wykorzystywanych przez operatorów botnetu Waledec do kontrolowania komputerów-zombie. Skutki tej decyzji powinniśmy odczuć lada chwila - specjaliści ds. bezpieczeństwa spodziewają się, że w ciągu kilku godzin aktywność Waledeca praktycznie zaniknie.
W rozszerzeniu Sothink Web Video Downloader 4.0 przeznaczonym dla Firefoksa nie było konia trojańskiego. Alarm podniesiony przez Mozillę w ubiegłym tygodniu okazał się fałszywy, a samo rozszerzenie zostało niesłusznie usunięte z oficjalnej strony z dodatkami.
Internetowi oszuści znów próbują zarobić na ciekawości (naiwności?) użytkowników. Tym razem wykorzystują fałszywe doniesienia o śmierci znanego aktora Johnny'ego Deppa w wypadku samochodowym.
Autorzy złośliwego oprogramowania oraz operatorzy botnetów nie próżnują - gdy tylko w mediach zrobiło się głośno o "cyberkonflikcie" Chin i USA, natychmiast zaczęli rozsyłać zainfekowane e-maile nawiązujące do tych wydarzeń i próbujące instalować w komputerach internautów konie trojańskie.
Szkodliwe oprogramowanie staje się coraz większym zagrożeniem dla użytkowników telefonów komórkowych i smartfonów. Trojany i wirusy nie tylko wykradają dane, ale także narażają użytkowników na koszty, wyłudzając płatne wiadomości SMS.
Komentarze
Ile wyniosły wydatki na reklamę w polskim Internecie? Jakie są najbardziej skuteczne formaty reklamowe? Jaka jest rzeczywista efektywność reklamy internetowej? Jaki przekaz najskuteczniej dociera do internautów? Czy odłączeni od sieci to...
Najnowsze
Krótko
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88


