Ma być lepiej, czyli tak źle jak zawsze

Najwięcej, bo aż 64% osób odwiedzających sklepy internetowe, niczego tam nie kupiło, ponieważ w magazynie brakowało towaru. Niewiele mniej, gdyż 40%, nie otrzymuje zamówionych produktów na czas.

Najwięcej, bo aż 64% osób odwiedzających sklepy internetowe, niczego tam nie kupiło, ponieważ w magazynie brakowało towaru. Niewiele mniej, gdyż 40%, nie otrzymuje zamówionych produktów na czas.

Anna Mijal - sklep internetowy MerlinKliknij, aby powiększyćAnna Mijal - sklep internetowy MerlinNależy się spodziewać, że jak co roku kłopoty klientów internetowych placówek handlowych w okresie przedświątecznym się nasilą. Wirtualne sklepy bowiem zamierzają wprowadzić tylko kosmetyczne usprawnienia zapewniając jednocześnie, że wszystko będzie działało jak należy.

"Zasiądę wygodnie z filiżanką kawy przed monitorem swojego komputera, wyszukam odpowiednie strony sklepów internetowych i zamiast przeciskać się przez tłumy wypełniające przed świętami supermarkety, zanim dopiję kawę, kupię wszystko, co jest niezbędne do spędzania czasu przy choince w rodzinnym gronie" - tak zdaje się myśleć olbrzymia rzesza klientów sklepów internetowych. Z doświadczeń lat poprzednich wynika, że jest to jednak zbyt liczna rzesza, aby marzenia te zawsze mogły stać się rzeczywistością. W okresie przedświątecznym Poczta Polska, której sklepy internetowe zlecają dostarczenie zamówionych towarów, nie nadąża z dowiezieniem na czas towarów zakupionych drogą elektroniczną. Nawet w Stanach Zjednoczonych, które były pionierem tego typu usług, gdzie obecnie już ponad 72% użytkowników Internetu robi zakupy w Sieci (dane Andersen Consulting), aż 40% przesyłek nie trafia w terminie. Tracą na tym nie tylko klienci, którzy czują się oszukani, gdy zamówiona przesyłka do nich nie dociera, ale również sklepy, które nie chcąc stracić nabywców, są zmuszone do rekompensaty za powstałe opóźnienia.

Nie najlepsze doświadczenia

Przed świętami Bożego Narodzenia sklepy internetowe borykają się z tym samym problemem - jak dostarczyć na czas dwa razy więcej towaru niż w pozostałych okresach. (Easy Net informuje, że sprzedaż przed świętami zwiększa się prawie o 100%.) Okazuje się, że nie jest to zadanie łatwe. Każdego roku nawet najpopularniejsze sklepy nie mogą pochwalić się przesłaniem wszystkich towarów w określonym terminie. Zamówienia są realizowane nawet z kilkutygodniowym opóźnieniem. Zdarza się także, że towar w ogóle nie dociera do adresata.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.